Świat

Rada Europy krytykuje ustawy PiS o sądownictwie

Świat

W październiku 2017 roku Rada Europy przyjęła rezolucję o Polsce (TVN24BiS)
W październiku 2017 roku Rada Europy przyjęła rezolucję o Polsce (TVN24BiS)tvn24bis
wideo 2/35

Skrócenie kadencji Krajowej Rady Sądownictwa oraz podatność Sądu Najwyższego na polityczne naciski negatywnie wpływa na niezależność wymiaru sprawiedliwości w Polsce - to główne konkluzje raportu na temat sytuacji w Polsce. Dokument opracowała Grupa Państw przeciwko Korupcji (GRECO) w ramach Rady Europy.

W 15-stronicowym dokumencie eksperci Rady Europy krok po kroku opisali zmiany, jakie zaszły w polskim wymiarze sprawiedliwości od 2015 roku.

PRZECZYTAJ RAPORT EKSPERTÓW RADY EUROPY NA TEMAT POLSKI (PO ANGIELSKU)

Obawy o niezależność sędziów

Szczególnie dużo miejsca poświęcono analizie nowelizacji przepisów o KRS i Sądzie Najwyższym.

Członkowie GRECO apelują, aby sędziowie stanowili co najmniej połowę członków Krajowej Rady Sądownictwa i byli wybierana przez środowisko sędziowskie. Obecnie sędziowie stanowią wprawdzie większość w Radzie - jest ich 15 na 25 członków - jednak według przepisów, zmienionych przez PiS, sędziów do KRS wybiera Sejm. Wcześniej wyboru dokonywały zgromadzenia sędziowskie poszczególnych szczebli i rodzajów sądów powszechnych.

Obecnie więc znacząca większość Krajowej Rady Sądownictwa to osoby wskazane przez polityków bądź bezpośrednio politycy. KRS składa się z 15 sędziów wybranych przez Sejm, 4 posłów, 2 senatorów, przedstawiciela prezydenta, ministra sprawiedliwości, a także pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Krajowa Rada Sądownictwa jest konstytucyjnym organem państwa, mającym stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Rada opiniuje i wskazuje kandydatów na stanowiska sędziowskie. Ostatecznej nominacji dokonuje prezydent.

"Obecna sytuacja, w tym przedwczesne odwołanie członków KRS, ma negatywny wpływ na niezależność sądownictwa, w szczególności w odniesieniu do powoływania sędziów" - podkreślono w raporcie.

Eksperci GRECO wyrazili również swoje obawy co do obniżenia wieku emerytalnego dla sędziów Sądu Najwyższego (z 70. do 65. roku życia, a w przypadku kobiet orzekających w sądach powszechnych przechodzenie w stan spoczynku już w wieku 60 lat). Zdaniem autorów raportu te zmiany nie powinny obejmować obecnych sędziów SN, a ich stosowanie nie powinno naruszać niezależności sędziów.

"Gwarancja kadencji sędziów jest podstawowym zabezpieczeniem przed próbami wpływania na sędziów i gwarantem ich niezależności" - czytamy w raporcie.

Obawy Rady Europy budzi także wprowadzenie instytucji nadzwyczajnego rzecznika dyscyplinarnego, którego do określonej sprawy sędziego Sądu Najwyższego może wprowadzić prezydent RP spośród grona sędziów. W przypadku zaś podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego prezydent może wyznaczyć nadzwyczajnego rzecznika dyscyplinarnego również spośród prokuratorów. Zdaniem autorów raportu to jeden z dowodów na wpływanie władzy wykonawczej na niezależność wymiaru sprawiedliwości.

Najnowszy raport GRECO krytykuje również połączenie stanowiska prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Podkreślono, że obawy o niezależność sądownictwa w Polsce wpisują się w szereg wcześniejszych ostrzeżeń, między innymi ze strony Komisji Weneckiej.

Kolejne zmiany w sądownictwie

W ubiegłym tygodniu Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekty nowelizacji ustaw: o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym i o Trybunale Konstytucyjnym. Projekt dotyczący przepisów o TK przewiduje, że prezes Trybunału zarządza ogłoszenie trzech nieopublikowanych wyroków TK z 2016 roku w terminie siedmiu dni od wejścia w życie tej nowelizacji. Projekt przewiduje jednak, że nieopublikowane wyroki zostaną opatrzone zastrzeżeniem, iż zapadły z naruszeniem prawa. Tymczasem konstytucja stanowi, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą.

Z kolei projekt zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych i SN zakłada między innymi dwustopniową procedurę konsultacji przy odwołaniu prezesa lub wiceprezesa sądu. Minister sprawiedliwości najpierw zasięgałby opinii kolegium sądu, a jeżeli ta byłaby negatywna, zwracałby się do Krajowej Rady Sądownictwa.

Poselskie projekty przewidują również ustalenie jednolitego wieku - 65 lat - w którym sędziowie, zarówno kobiety, jak i mężczyźni przechodziliby w stan spoczynku. Mogliby orzekać dalej, tylko jeśli zgodziłby się na to prezydent. Projekt przewiduje możliwość odwołania się od negatywnej decyzji prezydenta do Krajowej Rady Sądownictwa. To rozwiązanie z kolei krytykują prezydenccy ministrowie. Podkreślają, że wobec osobistych prerogatyw prezydenta nie stosuje się żadnych odwołań ani zażaleń.

Do inicjatywy posłów PiS "z najwyższą sympatią" odniósł się w piątek szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Komisja Europejska, podejmując w grudniu ubiegłego roku decyzję o uruchomieniu wobec Polski procedury z artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej, dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie w życie rekomendacji dotyczących praworządności. Dotyczyły one między innymi zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, w tym niestosowania zapisu o obniżonym wieku emerytalnym wobec obecnych sędziów.

Autor: PTD//now / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: