"Plastikowy" karabin skreślony przez Bundeswehrę. G36 do wymiany

Świat

BundeswehrNiemcom nie pasuje ich podstawowa broń

Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen zapowiedziała, że z uzbrojenia Bundeswehry zostanie wycofany karabin G36, czyli podstawowe uzbrojenie niemieckiego piechura. Po dwóch dekadach od zakupienia zorientowano się, że po silnym rozgrzaniu staje się mało celny.

- Dla G36 w obecnym kształcie, tak jak jest dziś skonstruowany, nie ma przyszłości w Bundeswehrze - powiedziała von der Leyen po posiedzeniu parlamentarnej komisji obrony w Berlinie. Zapowiedziała zastąpienie karabinu uznanego za zawodny innym modelem broni. Może to być zmodyfikowany i unowocześniony G36.

Gorący problem

Minister przedstawiła posłom wyniki badań specjalnej komisji ekspertów. Z ich oceny wynika, że w warunkach bojowych przy znacznym rozgrzaniu lufy po wielu wystrzałach, celność karabinu G36 drastycznie spada i trafienie celu odległego o 100 metrów staje się bardzo trudne, a na dystansie 300 metrów praktycznie niemożliwe. Von der Leyen zapowiedziała, że w oddziałach specjalnych oraz w jednostkach na misjach zagranicznych wymiana G36 na inny rodzaj karabinu nastąpi bardzo szybko. Przyznała, że "całościowa wymiana nie nastąpi w ciągu roku, potrwa z pewnością dłużej". Federalny Urząd Sprzętu Wojskowego szacuje, że proces wymiany może potrwać nawet 10 lat. Na wyposażeniu Bundeswehry jest 167 tys. karabinów G36. Trudno przewidzieć, co niemieccy żołnierze dostaną w zamian. Siły zbrojne Niemiec od zawsze posługują się bronią produkowaną w swoim kraju, a obecnie na rynku został praktycznie tylko jeden silny producent - firma Heckler&Koch - twórca G36. Jest bardzo możliwe, że Bundeswehra skończy z nową odmianą tej samej broni.

Skomplikowany problem

Cała afera z przegrzewającymi się karabinami jest dość zawiła i mało jasna nawet dla niektórych wojskowych. Pierwsze informacje o problemach z G36 pojawiły się już w 2010 roku i pochodziły od żołnierzy kontyngentu niemieckiego w Afganistanie. Podczas długotrwałych potyczek z talibami w gorącym klimacie karabiny miały się mocno nagrzewać i stawać się mało celne. Po tych sygnałach wszczęto wewnętrzne dochodzenie i w marcu 2012 roku departament uzbrojenia Bundeswehry oficjalnie stwierdził poważne braki tego karabinu. Początkowo winą obarczano jednak źle produkowaną amunicję, jednak jej zmiana nie poprawiła sytuacji i kolejne ekspertyzy doprowadziły do obecnego wniosku, że G36 trzeba się pozbyć. Broń po prostu nie dość dobrze oddaje ciepło, co ma być efektem dążenia do uczynienia jej jak najlżejszą. G36 jest w znacznej mierze skonstruowany z kompozytów. Zagadką w całej sprawie jest to, dlaczego Niemcom karabin się nie podoba, a na przykład Hiszpanie, którzy też mają G36 jako swoje podstawowe uzbrojenie, na niego nie narzekają. Nie można przy tym zaprzeczyć, że hiszpańskie wojsko zazwyczaj działa w znacznie cieplejszym klimacie niż Niemcy. Część specjalistów zwraca uwagę, że G36 projektowano do użycia w Europie Centralnej, a nie w Afganistanie.

Autor: mk//gak / Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY-SA 3.0) | E. Hedimann