Ariel Tiscona jest pierwszym z górników, który został ojcem, oczekując na ratunek 700 metrów pod ziemią w kopalni miedzi i złota San Jose.
Na miejscu wciąż trwa wiercenie szybu ewakuacyjnego, którym górnicy, uwięzieni od 5 sierpnia, mają się wydostać na powierzchnię.
Optymistyczna wersja głoszona przez chilijskie władze zakłada, że nastąpi to między początkiem listopada a początkiem grudnia.
Źródło: PAP