Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.
Kilka godzin wcześniej wszystko wyglądało zwyczajnie. Pokój był posprzątany, łóżko zaścielone, telefon leżał na biurku. Potem dziecko wyszło z domu i kontakt z nim się urwał. Tak zaczynają się setki historii, które każdego roku trafiają do policyjnych statystyk zaginięć.
Tomek jako dziecko uciekł z domu raz. Miał 13 lat. Decyzję podjął impulsywnie - po otrzymaniu w szkole trójki z matematyki.
- Bałem się reakcji matki, która była bardzo surowa i nieprzewidywalna. W domu doświadczałem znęcania. Nigdy nie miałem pewności, czy gdy zrobię coś źle w jej oczach, ona tylko nakrzyczy na mnie, czy podniesie też rękę - mówi 19-letni dziś mężczyzna. I wraca do wspomnień: - Nie wiedziałem, co mam ze sobą zrobić. Byłem tylko pewny, że nie mogę wrócić do domu.
Ucieczka trwała zaledwie kilka godzin. Po szkole poszedł pieszo kilkanaście kilometrów do dalszej rodziny, a ta zawiadomiła jego rodziców.
Najedź kursorem na wykres, by wyświetlić szczegóły:
Kolejną próbę "ucieczki" - jak sam mówi - podjął, będąc już pełnoletnią osobą. Kilka miesięcy temu spakował plecak i wyszedł z domu. Do dziś do niego nie wrócił.