"Propaganda w Polsce bardzo przypomina rosyjską". Kozłowska przemawiała w Radzie Europy

Świat

Ludmiła Kozłowska po wydaleniu z Polski przemawiała m.in. w Bundestagu ("Fakty" TVN z 14.09.2018)Fakty TVN
wideo 2/2

Wydalona z Polski i Unii Europejskiej ukraińska szefowa Fundacji Otwarty Dialog (FOD) Ludmiła Kozłowska otrzymała wizę we Francji, aby uczestniczyć w dwóch wydarzeniach w Radzie Europy w Strasburgu. Podczas pierwszego z nich opowiadała o sytuacji obrońców praw człowieka na wschodzie Europy, w tym w Polsce - pisze portal Onet.

14 sierpnia prezes Fundacji Otwarty Dialog Ludmiła Kozłowska została deportowana na wniosek polskich władz z terenu UE.

Francja, jak przypomina portal, jest czwartym krajem strefy Schengen, który wpuścił Kozłowską na swoje terytorium. Przyjazd działaczki do Strasburga ma związek m.in. z jej wystąpieniem w Radzie Europy. Kozłowska otrzymała pięciodniową wizę.

"Prezes FOD każdego roku bierze udział w kilku wydarzeniach dotyczących praw człowieka w Europie Wschodniej. Aby jej to umożliwić tym razem, o wydanie francuskie wizy dla niej wystąpiła grupa europosłów z Niemiec (Frank Schwabe, Gyde Jensen, Andreas Nick) i Holandii (Mart van de Den, Pieter Omtzigt, Tiny Kox)" - informuje Onet.

"Państwowa propaganda w Polsce bardzo przypomina rosyjską"

W poniedziałek Kozłowska jako jedna z pięciu wystąpiła podczas panelu "Kurcząca się przestrzeń dla społeczeństwa obywatelskiego i prześladowania obrońców praw człowieka" i jak pisze Onet, "była za to jedyną osobą, która wystąpiła jednocześnie w roli prelegentki oraz osoby prześladowanej". W trakcie spotkania omawiano także przypadki aktywistów i dziennikarzy, jak Ołeh Sencow z Ukrainy, Afgan Muchtarli z Azerbejdżanu, Ojub Titiew z Czeczenii czy Jurij Dmitriew z Rosji.

Podobnie jak 26 września, gdy przemawiała w Parlamencie Europejskim, i tym razem mówiła o tym, w jaki sposób została potraktowana przez polski rząd.

Stwierdziła, że "populiści i nacjonaliści rosną w siłę w wielu europejskich krajach". - Niestety, moja druga ojczyzna, Polska, nie jest wyjątkiem, ale powodem rosnącego zaniepokojenia jej obywateli, rezydentów oraz międzynarodowej społeczności - mówiła.

- Sprawując kontrolę nad organami ścigania i mediami państwowymi, z prezydentem Andrzejem Duda jako ich marionetką, PiS coraz bardziej zmienia system rządów w kierunku centralizacji władzy i autorytaryzmu - cytuje Kozłowską Onet. - Wiem, że wielu z was nie uwierzyłoby w to, ale państwowa propaganda w Polsce bardzo przypomina rosyjską. Nawet w kategoriach antyeuropejskich sentymentów, które są w pełni zgodne z retoryką najwyższych urzędników w Polsce - stwierdziła prezeska FOD.

Onet wskazuje, że po przemówieniu Kozłowskiej, głos zabrał zastępca kierownika Stałego Przedstawicielstwa Rzeczpospolitej Polskiej przy Radzie Europy w Strasburgu Maciej Janczak.

- Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii i uczuć, ale chcę powiedzieć, że polskie władze podtrzymują swoje stanowisko w sprawie umieszczenia ukraińskiej obywatelski Ludmiły Kozłowskiej w Systemie Informacyjnym Schengen. Tę decyzję podjęto w oparciu o ocenę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i biorąc pod uwagę działalność pani Kozłowskiej, a także źródła finansowania Fundacji Otwarty Dialog - mówił.

- Pani Kozłowska i pan Kramek publikują antyrządowe treści i prowadzą działalność polityczną przeciw polskiemu rządowi - powiedział Janczak, cytowany przez portal.

Wizyty w państwa Unii Europejskiej

Ludmiła Kozłowska - obywatelka Ukrainy i prezes Fundacji Otwarty Dialog - została deportowana z terytorium Unii Europejskiej do Kijowa 14 sierpnia przez alert, jaki polskie władze zamieściły w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS). Pod koniec września wizę wjazdową Kozłowska otrzymała od władz Belgii. Przyjechała na zaproszenie liberałów i Zielonych do Parlamentu Europejskiego do Brukseli.

14 września wizę wjazdową Kozłowskiej wydały już Niemcy. Podczas pobytu w Berlinie wzięła ona udział w wysłuchaniu w niemieckim parlamencie zatytułowanym "Prawa człowieka w niebezpieczeństwie – demontaż praworządności w Polsce i na Węgrzech".

Kozłowska odbyła również szereg spotkań z obrońcami praw człowieka i dziennikarzami w Wielkiej Brytanii.

Misja poparcia na kijowskim Majdanie

Do celów statutowych powstałej w 2009 r. Fundacji Otwarty Dialog należy obrona praw człowieka, demokracji i praworządności na obszarze postradzieckim, w tym zwłaszcza w Kazachstanie, Rosji i na Ukrainie.

W latach 2013-14 fundacja prowadziła m.in. "obserwacyjną misję poparcia" podczas fali protestów na kijowskim Majdanie. Fundacja ma stałe przedstawicielstwa w Warszawie, Kijowie i Brukseli.

Autor: tmw/adso / Źródło: Onet.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN