Izraelska armia poinformowała w poniedziałek, że zakończyła pieczętowanie ostatniego z tuneli na granicy z Libanem, wykorzystywanych przez bojowników organizacji Hezbollah do przeprowadzania ataków na terytorium Izraela.
Rzecznik armii Izraela Jonathan Conricus powiedział, że ostatni z zamkniętych przez wojsko tuneli to "najdłuższy i najgłębszy podkop, jaki wybudował Hezbollah".
Znajdował się na głębokości ponad 80 m, po stronie libańskiej miał 800 metrów długości, po stronie izraelskiej - kilkadziesiąt. Wyposażony był w system torów, schody i był na tyle szeroki, że można nim było przerzucać sprzęt wojskowy i znaczne siły.
Operacja Północna Tarcza
Izrael na początku grudnia 2018 roku poinformował o odkryciu tuneli, których budowa według władz izraelskich stanowiła część planu szerszego ataku Hezbollahu. Operacja poszukiwania wszystkich podkopów zakończyła się w styczniu i wówczas armia poinformowała o odnalezieniu sześciu takich konstrukcji.
Izraelskie wojsko rozpoczęło wtedy operację Północna Tarcza, której celem było zniszczenie wszystkich tuneli. Według Izraela i ONZ tworzone i wykorzystywane przez Hezbollah tunele stanowią naruszenie porozumienia o rozejmie, zawartego na zakończenie wojny między państwem żydowskim i Hezbollahem w 2006 roku.
Conricus w poniedziałek powiedział, że operacja Północna Tarcza została zakończona" i że "można śmiało powiedzieć, że nie ma już więcej transgranicznych tuneli, wykorzystywanym przez Hezbollah i prowadzących z Libanu do Izraela".
Od 1948 roku między Libanem i Izraelem wielokrotnie dochodziło do konfliktów zbrojnych. Państwo żydowskie nigdy nie podpisało traktatu pokojowego ze swoim północnym sąsiadem.
Izrael od dawna apeluje do społeczności międzynarodowej o rozprawienie się ze wspieranym przez Iran, szyickim Hezbollahem, który według szacunków dysponuje arsenałem ok. 150 tys. rakiet mogących dosięgnąć praktycznie każdego punktu na izraelskim terytorium.
Autor: asty / Źródło: PAP