Kapitan samolotu ocalił 174 osoby. Ten lekarz uratował jego życie

Musaev Shota
Trasa przekierowanego samolotu linii flydubai
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: CNN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gdybyśmy czekali choć kilka chwil dłużej, stracilibyśmy go - powiedział stacji CNN lekarz dentysta, który udzielił pierwszej pomocy rannemu kapitanowi samolotu flydubai. Okrzyknięty bohaterem pilot Smit Machchhar został brutalnie zaatakowany przez drugiego pilota w trakcie lotu z Dubaju do Tel Awiwu.

Krótko po tym, jak w środę samolot wylądował w Arabii Saudyjskiej, jeden z jego pasażerów w rozmowie z "The Jerusalem Post" powiedział, że pomocy rannemu pilotowi na pokładzie maszyny flydubai udzielił inny pasażer - dentysta, "ratując w ten sposób życie" mężczyzny.

Lekarz dentysta - dr Shota Musaev - o działaniach na pokładzie opowiedział w rozmowie ze stacją CNN. Mówił, że pomagał w obezwładnieniu napastnika, a następnie przystąpił do ratowania rannego kapitana.

Shota Musaev
Shota Musaev
Źródło zdjęcia: CNN

Okrzyknięty bohaterem pilot Smit Machchhar na pokładzie maszyny został brutalnie zaatakowany przez drugiego pilota, który próbował przejąć stery maszyny. Mimo że został ciężko ranny, zdołał otworzyć drzwi do kokpitu, co pozwoliło innym osobom obezwładnić napastnika.

- [Kapitan - red.] był pokryty ranami ciętymi, na głowie, na rękach, które były praktycznie rozcięte, niemal przecięte na pół - powiedział dr Musaev. - Gdybyśmy czekali choć kilka chwil dłużej, stracilibyśmy go. Jego ciśnienie krwi gwałtownie spadło. Nagle stracił przytomność i wszędzie była krew - podkreślił.

Pasażerowie byli w szoku

Lekarz zauważył w rozmowie z CNN, że po obezwładnieniu napastnika pasażerowie nadal byli przerażeni. - Pod nami rozciągała się pustynia. Baliśmy się, że zostaniemy zabrani do wrogiego kraju lub wylądujemy na środku pustyni - przyznał.

Jego zdaniem "wszyscy na pokładzie zachowali się bohatersko" i "wszyscy wspierali się nawzajem". - Dopiero teraz zdajemy sobie sprawę, przez co przeszliśmy. W ciągu zaledwie pół minuty gwałtownie zanurkowaliśmy. Na wyświetlaczu widzieliśmy, że wysokość spadła o 16 tysięcy stóp [ok. 5 tys. metrów - red.]. Teraz wiemy, że gdyby to potrwało jeszcze pięć czy sześć sekund, nie byłoby już szans na ustabilizowanie samolotu - dodał.

Atak na pokładzie samolotu

30 września podczas lotu linii flydubai z Dubaju do Tel Awiwu drugi pilot zaatakował pierwszego pilota i miał próbować przejąć stery samolotu. Doszło do bójki, w trakcie której napastnik został obezwładniony przez pasażerów. Przypadkowo na pokładzie maszyny była druga załoga samolotu w cywilu. Piloci pomogli ustabilizować lot maszyny i sprowadzić ją na ziemię w Arabii Saudyjskiej.

Biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu w pierwszym komunikacie przekazało, że zdarzenie nie jest uważane za próbę porwania. Później Netanjahu stwierdził, że pilot "najwyraźniej próbował rozbić samolot z wszystkimi na pokładzie". Poinformował, że mężczyzna został zatrzymany i jest przesłuchiwany przez władze Arabii Saudyjskiej.

Redagowała AZ

Źródło: CNN, tvn24.pl
Czytaj także: