- W sobotę rano ministerstwo obrony Izraela podało, że rozpoczęło "prewencyjny" atak na Iran.
- Prezydent Donald Trump ogłosił później "dużą operację militarną USA w Iranie"
- Wybuchy słychać było między innymi w Teheranie. Nad miastem unoszą się słupy dymu.
- Przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei został ewakuowany w Teheranu "w bezpieczne miejsce" - podają irańscy urzędnicy.
Relację z ataku na Iran prowadzimy na żywo w tvn24.pl.
"Państwo Izrael rozpoczęło prewencyjny atak na Iran, aby usunąć zagrożenia dla Państwa Izrael" - powiedział w sobotę rano minister obrony Izraela Israel Kac. Przekazał również, że ogłosił "natychmiastowy stan wyjątkowy w całym kraju".
Informację o ataku rakietowym potwierdziły irańskie media, które poinformowały, że w stolicy kraju Teheranie słychać było eksplozje. Nad Teheranem widać unoszący się słup dymu.
USA dołączają do ataku
W ataku na Iran biorą udział także siły Stanów Zjednoczonych. Potwierdził to niecałą godzinę później prezydent USA donald Trump.
- Rozpoczęliśmy dużą operację militarną w Iranie - powiedział w ośmiominutowym filmie opublikowanym na platformie Truth Social.
Chamenei ewakuowany
Mieszkańcy Teheranu podają, że widać dym unoszący się nad dzielnicą, w której znajdują się pałac prezydencki i Rada Bezpieczeństwa Narodowego.
Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei został ewakuowany z Teheranu do bezpiecznego miejsca - podał Reuters.
Mapa ataków
Eksplozje miały miejsce również w innych miastach - podaje Reuters, cytując irańską agencję Fars. Rakiety uderzyły również w miasta Qom i Karadż w pobliżu Teheranu, Isfanah na południe od stolicy, Kermanszah we wschodnim Iranie oraz Tabriz na północy kraju.
Autorka/Autor: Mikołaj Gątkiewicz
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: ABEDIN TAHERKENAREH/PAP/EPA