TVN24 | Świat

Hospitalizacja Saakaszwilego tak, ale nie w szpitalu więziennym

TVN24 | Świat

Autor:
tas\mtom
Źródło:
PAP, apsny.ge

Micheil Saakaszwili zgodził się na hospitalizację, nie chce jednak być leczony w więziennej klinice - przekazał jego adwokat.

Według prawnika byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego Beki Basilaia więzień i jego obrońcy nie zgadzają się na hospitalizację w klinice zakładu karnego, wskazanej przez służby penitencjarne. Basilai powiedział, że bezpieczeństwo Saakaszwilego nie będzie zapewnione w takim miejscu.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Wcześniej lekarz Saakaszwilego, który odwiedził go w więzieniu, poinformował, że były prezydent jest gotowy, by przejść do szpitala. - Wiadomo, że nie dojdzie do tego dziś czy jutro. Może w sobotę lub niedzielę - powiedział lekarz cytowany przez gruziński portal apsny.ge. Jak dodał, hospitalizacja nie oznacza, że Saakaszwili zakończy głodówkę. - Przejrzałem jego badania, niektóre są lepsze, niektóre gorsze - dodał.

W środę adwokat Saakaszwilego oświadczył, że były prezydent zgodził się na "ingerencję farmakologiczną", by "pozostać świadomym". We wtorek zaś konsylium lekarskie kontrolujące stan zdrowia Saakaszwilego zarekomendowało jego prewencyjną hospitalizację.

Powrót do Gruzji

1 października Saakaszwili, będący obecnie obywatelem Ukrainy, wrócił do Gruzji, by – jak mówił – zmobilizować swoich zwolenników do udziału w wyborach samorządowych 2 października. Tego samego dnia został zatrzymany i osadzony w więzieniu, a władze zapowiedziały, że nie może on liczyć ani na ułaskawienie, ani na ekstradycję na Ukrainę.

Polityk wrócił do Gruzji pomimo ciążących na nim prawomocnych wyroków więzienia. Prezydent Gruzji w latach 2003-2007 i 2008-2013 został skazany za rzekome nadużycia władzy w czasie pełnienia urzędu. On sam uważa, że sprawy karne wobec niego, wszczęte po dojściu do władzy oponentów z Gruzińskiego Marzenia, są motywowane politycznie. 

Autor:tas\mtom

Źródło: PAP, apsny.ge