Pierwszy taki przypadek. Zmarł pacjent zakażony wirusem Shamondy

Szpital we Francji (zdjęcie ilustracyjne)
Grzesiowski o hantawirusie. "Niestety muszę powiedzieć, że to jest poważna choroba"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Obatala-photography/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Po raz pierwszy wykryto u człowieka wirusa Shamondy, który zazwyczaj atakuje zwierzęta hodowlane. Zakażony pacjent zmarł - poinformowały francuskie władze sanitarno-epidemiologiczne. Światowa Organizacja Zdrowia oceniła, że obecnie mało prawdopodobne jest, aby ten przypadek zakażenia "doprowadził do szerszego rozprzestrzenienia się".

Francuskie władze sanitarno-epidemiologiczne przekazały w czwartek, że po raz pierwszy wykryły u człowieka wirusa Shamondy. Zakażony pacjent zmarł. Zapewniono, że obecnie nie występuje zagrożenie dla ogółu społeczeństwa.

Podejrzewa się, że ofiara została ugryziona przez muchówkę we wschodniej Francji, gdzie - według informacji rządu Francji - wirus krążył wśród zwierząt wiosną i latem.

Do zakażenia wirusem Shamondy odniosła się Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). "Na podstawie aktualnych informacji i wiedzy na temat przenoszenia blisko spokrewnionych wirusów jest to odosobniony przypadek u człowieka i obecnie jest mało prawdopodobne, aby doprowadził on do szerszego rozprzestrzenienia się" - czytamy w oświadczeniu przekazanym Reutersowi. WHO zapewnia, że monitoruje sytuację.

Czym jest wirus Shamondy?

Wirus Shamondy to ortobunawirus, który atakuje przede wszystkim zwierzęta hodowlane, zwłaszcza bydło. Jest przenoszony przez owady, głównie muchówki.

Po raz pierwszy zidentyfikowano go w Nigerii w połowie lat 60. XX wieku, a od tego czasu sporadycznie wykrywano go u zwierząt w Afryce i Japonii. W tym roku rozprzestrzenia się on w kilku krajach europejskich.

Źródło: PAP
Czytaj także: