Prezydent Brazylii pozostanie w szpitalu. Powikłania po operacji

TVN24

Jair Bolsonaro/TwitterJair Bolsonaro trafił do szpitala pod koniec stycznia

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, który przed tygodniem przeszedł operację jamy brzusznej, prawdopodobnie nie wyjdzie w tym tygodniu ze szpitala, tak jak planowano. Powodem są powikłania pooperacyjne, z powodu których brazylijski prezydent przebywa na oddziale terapii półintensywnej.

63-letni Jair Bolsonaro tydzień temu w Sao Paulo przeszedł operację rekonstrukcji jelit. Jak informuje szpital, z powodu licznych zrostów zabieg trwał siedem godzin zamiast planowanych czterech.

Po operacji przez kilka dni prezydent był karmiony dożylnie, a w niedzielę wieczorem lekarze stwierdzili u niego gorączkę. To spowodowało rozpoczęcie leczenia antybiotykami, co z kolei oznacza opóźnienie wyjścia ze szpitala - poinformował rzecznik placówki Otavio do Rego Barros. Jego zdaniem Bolsonaro będzie mógł opuścić szpital najwcześniej za tydzień.

W poniedziałek Bolsonaro umieścił na Twitterze film ze szpitala, na którym widać, jak poddaje się fizjoterapii na szpitalnym łóżku. Jak napisał, kontynuuje ćwiczenia, aby jak najwcześniej i w pełni sił wrócić do rutynowych czynności. "Dziękuję wszystkim za wsparcie" - dodał.

Jair Bolsonaro podczas rehabilitacji
twitter.com/jaribolsonaro

Atak podczas kampanii

We wrześniowym ataku nożownika Jair Bolsonaro odniósł zagrażające życiu obrażenia, miał przebite płuco, uszkodzoną wątrobę, a także uszkodzone jelita. W związku z tym konieczne było przeprowadzenie u niego stomii na jelicie grubym (kolostomii) do czasu, aż tkanki uszkodzonych organów dostatecznie się zregenerują. Celem poniedziałkowej operacji było usunięcie stomii i ponowne połączenie jelit.

Jair Bolsonaro uchodzi za przywódcę o poglądach skrajnie prawicowych. Przed objęciem urzędu prezydenckiego zapowiadał m.in. walkę z korupcją i przestępczością oraz ułatwienie dostępu do broni.

Niedawno ogłosił przeprowadzenie "czystki ideologicznej" w administracji państwowej oraz rozpoczęcie masowej prywatyzacji.

Jair Bolsonaro oparł swą kampanię wyborczą na hasłach dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa i porządku, co zostało dobrze przyjęte przez wyborców w kraju, w którym dochodzi do największej liczby morderstw - przypomina Reuters.

Autor: ft/ja / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: