TVN24 | Świat

Media o ucieczce z Białorusi kontrolera, który rozmawiał z pilotem maszyny zmuszonej do lądowania w Mińsku

TVN24 | Świat

Autor:
tas//rzw
Źródło:
Nasza Niwa, Karta97

Dyspozytor kontroli lotów, który miał rozmawiać z pilotem zawróconego przez Mińsk samolotu lecącego z Aten do Wilna, opuścił wraz z rodziną Białoruś - podała niezależna "Nasza Niwa". To na pokładzie tej maszyny przebywał aktywista Raman Pratasiewicz, który po lądowaniu został - wraz ze swoją partnerką Sofią Sapiegą - zatrzymany przez białoruskie służby i trafił do aresztu.

"Nasza Niwa" (były tygodnik) jest niezależnym źródłem informacji na Białorusi. Na początku lipca władze zablokowały jej portal, dziennikarze nie zaprzestali jednak działalności. Wiadomości przekazują na kanale Telegram. W poniedziałek "Nasza Niwa" poinformowała, powołując się na kilku rozmówców w przedsiębiorstwie Biełaeronawigacja, zarządzającym lotami nad Białorusią, że z kraju wyjechał dyspozytor kontroli lotów, który prawdopodobnie rozmawiał z pilotem samolotu, lecącego 23 maja z Aten do Wilna. Maszyna została zawrócona do Mińska.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Urlop od czerwca

"Dyspozytor Aleh Halehau mieszkał w Mińsku wraz z rodziną, przez kilka dni nie mogliśmy się do niego dodzwonić. Pracował w Biełaeronawigacji od co najmniej 2010 roku. Na początku lipca miał wrócić do pracy po urlopie, ale koledzy więcej go nie zobaczyli" - podała "Nasza Niwa".

- Osobiście nie widziałem Aleha od dawna. Krążą plotki, że zniknął. Koledzy nie mogą się z nim skontaktować, usunął konta na portalach społecznościowych. Władze nic nam oficjalnie nie powiedziały. Myślę, że chciał być bezpieczny i dlatego wyjechał. Jest świetnym specjalistą, bez problemu znajdzie pracę w każdym kraju. Głos w opublikowanym nagraniu pochodzącego z incydentu z Ryanairem należy do niego - mówił "Naszej Niwie" jeden z pracowników Biełaeronawigacji.

W przedsiębiorstwie, zarządzającym lotami, powiedzieli dziennikarzom, że Halehau był na urlopie od czerwca. Dział kadr - jak podała Biełaeronawigacji - próbował się z nim skontaktować. Więcej szczegółów nie przekazano.

Ryanair Boeing 737 Max został zmuszony do lądowania w Mińsku Shutterstock

Zawrócony samolot

23 maja władze Białorusi wysłały myśliwiec, który zmusił lecący do Wilna pasażerski samolot do lądowania w Mińsku. Na pokładzie maszyny przebywał między innymi aktywista i bloger Raman Pratasiewicz, współtwórca opozycyjnego internetowego kanału NEXTA. Pratasiewicz został zatrzymany i wysłany do aresztu. Wraz z nim została zatrzymana jego partnerka, obywatelka Rosji Sofia Sapiega. Obojgu postawiono zarzuty "organizowania masowych zamieszek i działań grupowych rażąco naruszających porządek publiczny".

Na kanale NEXTA, uznanym przez władze Białorusi za ekstremistyczny, publikowano informacje dotyczące sytuacji na Białorusi, zwłaszcza o antyrządowych protestach, które wybuchły po zeszłorocznych wyborach prezydenckich i oficjalnym ogłoszeniu zwycięstwa ubiegającego się o piątą reelekcję Alaksandra Łukaszenki.

Matka Ramana Pratasiewicza: usłyszcie mój krzykTVN24

Autor:tas//rzw

Źródło: Nasza Niwa, Karta97

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock