Agencja Reutersa podaje, że prawdopodobnym celem ataku był deputowany Waha Akbar, który zginął w zamachu. Według agencji Al-Jazeera druga z ofiar śmiertelnych to kierowca jednego z parlamentarzystów, który czekał w zaparkowanym nieopodal samochodzie.
Wybuch uszkodził sufit południowego wejścia w momencie, gdy parlamentarzyści opuszczali budynek o 8 wieczorem lokalnego czasu. Rzecznik policji odmówił komentarza w sprawie przyczyny wybuchu, jednak według przewodniczącego Izby Reprezentantów, w której doszło do ataku, Jose de Venecia, był to atak bombowy.
- Chciałbym potępić w najsilniejszych możliwych słowach ten tchórzliwy atak na Izbę Reprezentantów - powiedział jej przewodniczący, Jose de Venecia. - Miałem szczęście - budynek opuściłem kilka minut przed eksplozją - dodał. tan
Źródło: Reuters, TVN24