Polska zgodziła się sprzedać Litwie przenośne lekkie rakiety systemu przeciwlotniczego Grom - poinformowała litewska prezydent Dalia Grybauskaite.

Petro Poroszenko, biznesmen i były minister spraw zagranicznych, został zwycięzcą niedzielnych wyborów prezydenckich na Ukrainie, pokonując 20 konkurentów, w tym byłą premier Julię Tymoszenko. Wybory zasadniczo odbyły się zgodnie z międzynarodowymi standardami - oznajmili w poniedziałek obserwatorzy misji OBWE.

Przebieg i wynik wyborów na Ukrainie to znaczący sukces ukraińskiej demokracji i zwolenników zachowania jedności Ukrainy, jednak sam Poroszenko pozostaje niewiadomą – twierdzi James Sherr, ekspert think tanku Chatham House. Zdaniem Andrew Wilsona, eksperta Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych (ECFR), wielu Ukraińców mogło głosować na Poroszenkę ze względów taktycznych, a nie dlatego, że im odpowiadał.

Przyspieszenie operacji antyterrorystycznej w Donbasie zapowiada prezydent-elekt Ukrainy. Petro Poroszenko powtarza też, że Kijów nie uznaje aneksji Krymu. Priorytetem polityki zagranicznej ma być integracja europejska, a z rosyjskimi przywódcami prezydent chce się spotkać jeszcze w pierwszej połowie czerwca.

Patrząc na polityczne konsekwencje tego, co wydarzyło się w niedzielę 25 maja na Ukrainie, nie można się już dziwić wysiłkom Rosji, aby zerwać prezydenckie wybory u sąsiada. Przebieg i wynik głosowania pod każdym względem jest porażką Moskwy.

Dowódca tajlandzkiej armii, generał Prayuth Chan-ocha, otrzymał formalne poparcie króla Bhumibola Adulyadeja jako przywódca rządzącej rady wojskowej. Oznacza to, że formalnie dokonał się wojskowy pucz, które Tajlandii przytrafiają się średnio raz na dekadę.

Zwycięstwo skrajnie prawicowego Frontu Narodowego (FN) w eurowyborach to trzęsienie ziemi na scenie politycznej we Francji - pisze w poniedziałek "Le Figaro", wskazując na "historyczną klęskę" socjalistów na czele z prezydentem Francois Hollande'em.

Swoją pierwszą zagraniczną wizytę w charakterze prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko złoży już w przyszłym tygodniu w Polsce. Prezydent Bronisław Komorowski zaprosił go na obchody Święta Wolności 3-4 czerwca. Poroszenko ze swej strony już wcześniej deklarował, że chce pojechać do Polski w pierwszej kolejności.

Dania, Francja, Grecja i Wielka Brytania - w tych krajach partie eurosceptyczne wygrały wybory do Parlamentu Europejskiego. W kilku innych zdobyły pojedyncze miejsca. Łącznie eurosceptycy będą mieli około stu mandatów, ale według zapowiedzi nie stworzą wspólnego frontu, lecz podzielą się na mniejsze frakcje. Ich głos będzie bardziej słyszalny, ale UE z drogi integracji nie zawrócą.

Nacjonaliści to zupełny margines - ten wniosek sam się nasuwa po niedzielnych wyborach prezydenta Ukrainy. Dwaj najbardziej znani liderzy skrajnej prawicy - Ołeh Tiahnybok i Dmytro Jarosz - dostali w sumie niecałe dwa procent głosów. Ciężką klęskę ponieśli też kandydaci dwóch partii, które były w koalicji rządzącej za czasów Wiktora Janukowycza - łącznie zdobyli niecałe pięć procent.

"Pan Generał", "komunista i demokrata" - tak o Wojciechu Jaruzelskim piszą w tytułach rosyjskie gazety. Prasowy organ rządu "Rossijskaja Gazieta" krytykuje polskie media za dyskusję o miejscu pochówku byłego dyktatora, a wielkonakładowa "Komsomolskaja Prawda" podkreśla, że Jaruzelski wraz z Lechem Wałęsą byli ojcami założycielami współczesnej Polski.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego zwyciężyli chadecy, zdobywając 28,23 proc. głosów i 212 miejsc. Na drugim miejscu uplasowali się socjaldemokraci (185 miejsc) - to wyniki głosowania po kolejnej aktualizacji. W nowym europarlamencie zasiądzie wielu eurosceptyków. 27 maja przywódcy UE mają spotkać się w Brukseli na nieformalnym szczycie, by omówić wyniki wyborów. W lipcu na sesji inauguracyjnej posłowie wybiorą szefa PE, a na kolejnej zagłosują ws. szefa Komisji Europejskiej.

Eurosceptyczna Partia na rzecz Wolności (PVV) zajęła trzecie miejsce w czwartkowych wyborach do Parlamentu Europejskiego w Holandii. Z rezultatów opublikowanych w niedzielę wieczorem wynika, że zdobyła 13,2 proc. głosów i cztery mandaty do PE.

W niedzielnych wyborach do europarlamentu w Chorwacji zwyciężyła opozycyjna Chorwacka Wspólnota Demokratyczna (HDZ), na którą zagłosowało 41 proc. wyborców - poinformowano po przeliczeniu 90 proc. głosów. Frekwencja wyniosła zaledwie 25 proc.