Godziny po wtorkowej rocznicy tragicznych wydarzeń z Maratonu Bostońskiego, policja znalazła w pobliżu mety zaplanowanego na poniedziałek biegu dwa wzbudzające podejrzenia plecaki. Teren otoczono kordonem policyjnym, a pakunki wysadzono. Rzecznik policji tłumaczył, że wynikało to ze względów bezpieczeństwa. W związku ze sprawą zatrzymano podejrzanego.

AWACS to lotniczy system ostrzegania i kontroli, w skład którego wchodzą samoloty dozoru radiolokacyjnego dalekiego zasięgu. Samolot wchodzący w skład systemu, który lata nad centrum Polski, daje kontrolę praktycznie nad całością przestrzeni powietrznej. I co ciekawe, jego serce nie znajduje się wewnątrz niego, ale nad nim.

39-letnia kobieta rodziła i mordowała swoje dzieci, a ich ciała chowała do pudełek. Prawdopodobnie tylko jedno dziecko zmarło po urodzeniu, a sześcioro udusiła. Wszystko wyszło na jaw, kiedy z więzienia wrócił do domu mąż Amerykanki.

Ukraina zdecydowała się na uderzenie i po południu odbiła z rąk prorosyjkich separtystów lotnisko w Kramatorsku. I na tym nie koniec. Tak zwani separatyści przejęli kilkanaście ważnych urzędów na wschodzie Ukrainy. Często bardzo brutalnie, jak w Gorłówce, gdzie aresztowano i wywieziono w nieznane szefa milicji, który nie chciał się poddać - inaczej niż cała jego jednostka, co wymownie widać na zdjęciach. Są zamaskowani, uzbrojeni, dobrze zorganizowani i bez skrupułów. Trudno uwierzyć, żeby tak działała spontaniczna grupa Ukraińców niezadowolonych z władz w Kijowie, choć taka jest propaganda Moskwy. A raczej jawna kpina, bo zbyt dużo jest dowodów na to, że prorosyjscy separatyści to tak naprawdę rosyjscy dywersanci.

Prezydent Putin konsekwentnie dąży do przejęcia kontroli nad wschodnią Ukrainą. Pytanie, dlaczego właściwie to robi? Pominąwszy jego imperialistyczne ambicje, jest też bardzo praktyczny, a to dla Rosji kluczowy powód. Wschód to przemysłowe serce Ukrainy. A ten przemysł to jedne z największych na świecie zakładów zbrojeniowych - produkują czołgi, rakiety i silniki odrzutowe do wszystkich rosyjskich samolotów.

Pięć osób odniosło we wtorek obrażenia w dwóch atakach bombowych w Kairze - poinformowały egipskie władze. Do zamachów doszło w czasie kampanii prezydenckiej. Wśród rannych jest dwóch policjantów.

Pierwszy cios właśnie dostali. Kijów rozpoczął akcję odbijania Wschodu. Po południu wojsko przejęło zajmowane przez separatystów lotnisko w Kramatorsku. Szef tej operacji specjalnej od razu zapowiedział, że armia będzie "likwidować" wszystkich, którzy nie złożą broni. Według jednych, wreszcie władze w Kijowie działają; według innych, konieczna jest ostrożność, bo łatwo dać Rosji pretekst do wejścia na wschodnią Ukrainę. Działanie czy brak działania? Paradoks polega na tym, że właściwie nie ma dobrego rozwiązania.

Prezydent Rosji Władimir Putin we wtorek rozmawiał telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Według niego, Ukraina znalazła się na krawędzi wojny domowej po tym, jak władze w Kijowie wysłały armię przeciw separatystom na wschodzie kraju.

Siły ukraińskie przystąpiły we wtorek do operacji przeciwko separatystom, okupującym komisariaty milicji i inne budynki władz w miastach na wschodzie kraju. Oddziały specjalne odbiły lotnisko w Kramatorsku. Władimir Putin w rozmowie z sekretarzem generalnym ONZ powiedział, że oczekuje potępienia przez społeczność międzynarodową "niezgodnych z konstytucją działań Kijowa".

- Ukraina ma prawo do użycia siły na własnym terytorium - powiedział w "Kropce nad i" Radosław Sikorski o rozpoczętej we wtorek antyterrorystycznej operacji sił ukraińskich. - Jeżeli jacyś niezidentyfikowani ludzie przejmują lotnisko, to ma prawo je odebrać - dodał. Jak podkreślił, "Ukraina jest w bardzo ciężkiej sytuacji", a państwo zostało poważnie osłabione przez poprzednie rządy.

- Rząd w Kijowie musi pokazać, że Ukraina jest państwem. Przedłużanie tej sytuacji groziło podwójnym kryzysem - powiedział w "Faktach po Faktach" Marek Jurek z Prawicy Rzeczpospolitej. Siły ukraińskie przystąpiły we wtorek do operacji przeciwko separatystom, okupującym komisariaty milicji i inne budynki władz w miastach na wschodzie kraju. - Ukraina stara się odzyskać kontrolę - ocenił Dariusz Rosati z PO.

Ponad 100 dziewcząt zostało uprowadzonych w poniedziałek wieczorem przez islamistów z ugrupowania Boko Haram z liceum w stanie Borno w północno-wschodniej Nigerii - poinformowało źródło w siłach bezpieczeństwa, na które powołuje się agencja AFP.