Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Policja nadal szuka tego, który ścigał się na ulicach Warszawy. Prokuratura ciągle ma wątpliwości, czy jest za co go ścigać. Przepisy łamał na potęgę, ale nikomu krzywdy nie zrobił. A że mógł zrobić - to w świetle prawa za mało. I pewnie dlatego szaleniec-rajdowiec ciągle jest bezkarny.