Krzyczał "chwała Ukrainie". Karę chce zapłacić ukraińska federacja

Nawałka: mieliśmy duże oczekiwania
Nawałka: mieliśmy duże oczekiwania
Źródło: tvn24

Ukraińska federacja piłkarska (FFU) chce zwrócić Ognjenowi Vukojeviciowi pieniądze za karę, nałożoną na niego przez FIFA. Członek sztabu szkoleniowego reprezentacji Chorwacji został ukarany za umieszczenie w internecie filmu chwalącego Ukrainę.

Po sobotnim, zwycięskim ćwierćfinale w Soczi z Rosją pojawiło się w sieci nagranie wideo, na którym obrońca Domagoj Vida krzyczy: "Chwała Ukrainie". Film zamieścił właśnie były reprezentant Chorwacji Vukojević. On i Vida w przeszłości występowali w Dynamie Kijów.

Oferta pracy

Prezes ukraińskiego związku Andrij Pawełko oświadczył we wtorek w kuluarach Rady Najwyższej parlamentu w Kijowie, że poza pokryciem kosztów kary ukraiński związek piłkarski gotów jest także zatrudnić Vukojevicia.- Zaoferowaliśmy Vukojeviciowi i Vidzie wsparcie prawne i materialne. Kierownictwo naszej federacji zdecydowało, że opłaci grzywnę, która została nałożona na Vokojevicia - przyznał dziennikarzom Pawełko, który jest także deputowanym ukraińskiego parlamentu.

FIFA nałożyła na Vukojevicia karę w wysokości 15 tysięcy franków szwajcarskich. Przedtem chorwacka federacja (HNS) wykluczyła go ze sztabu szkoleniowego drużyny narodowej. Delikatniej potraktowano Vidę, który dostał tylko ostrzeżenie, ale nie nałożono na niego żadnej sankcji. On sam kilkakrotnie zapewniał, że nie miał nic złego na myśli. - Uwielbiam Rosjan, to był tylko żart - mówił.Vida strzelił gola w dogrywce meczu z Rosją, ale gospodarze doprowadzili do wyrównania 2:2. W konkursie karnych zwyciężyli Chorwaci 4:3, a jedną z jedenastek wykorzystał właśnie Vida.

Przeprosił

Także Vukojević zapewnił, że film nie był żadną deklaracją polityczną, jego celem było wyłącznie pozdrowienie ukraińskich przyjaciół. Były zawodnik reprezentacji Chorwacji przeprosił rosyjską opinię publiczną.- Moja wypowiedź została źle zinterpretowana. Przepraszam wszystkich, których uraziłem - powiedział Vukojević.

Autor: pqv/twis / Źródło: sport.tvn24.pl, PAP

Czytaj także: