Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Policja wyczekała aż porywacz będzie trochę zmęczony, a trochę znudzony akcją. W końcu obława na niego trwała blisko tydzień. Gdy zerwano negocjacje i nadarzył się odpowiedni moment, policjanci oślepili go, zaatakowali i zabili. Koszmar w małym miasteczku w Alabamie się skończył, zwłaszcza że zakładnik porywacza: 5-letni chłopiec jest cały i zdrowy. Co więcej zachowuje się tak, jakby nic się nie stało.