Kasina Wielka pęka z dumy

Kasina Wielka świętuje
Kasina Wielka świętuje
Źródło: TVN24
Łzy, radość i "Justyna, Justyna" na ustach. Kasina Wielka cieszy się ze złotego medalu swojej bohaterki i dumy narodowej Justyny Kowalczyk. - Miałem łzy w oczach. Szanuję Adama Małysza, ale to Justyna Kowalczyk jest najlepsza – powiedział Rafał Kubowicz z fanklubu złotej medalistki.

Justyna Kowalczyk na trasie w Whistler sięgała po drugi w historii polskiego sportu złoty medal zimowych igrzysk, a w jej rodzinnej Kasinie Wielkiej – podobnie jak w całej Polsce – ludzie płakali ze szczęścia.

- Miałem łzy w oczach – mówił szczęśliwy Rafał Kubowicz z fanklubu naszej złotej medalistki. - Bałem się, że Bjoergen ją weźmie, ale nie. Justyna dała kopa i poszła – mówił rozemocjonowany.

Kasina wyszła na ulice

W Kasinie Wielkiej nie ukrywano łez (fot.PAP)
W Kasinie Wielkiej nie ukrywano łez (fot.PAP)

Cała Kasina Wielka zebrała się w miejscowej świetlicy, gdzie pasjonowała się biegiem. Gdy już Justyna Kowalczyk zameldowała się na mecie jako pierwsza, mieszkańcy jej rodzinnej miejscowości wylegli na ulice. – Justyna, Justyna – tak skandować będą do samego rana.

- To nie my jesteśmy koło Krakowa. Tylko Kraków jest koło Kasiny Wielkiej – Kubowicza rozpiera duma.

Złoty medal Justyny Kowalczyk na 30 km stylem klasycznym to drugi najcenniejszy medal w historii Polski w ZIO. Wcześniej na najwyższym stopniu podium stał tylko Wojciech Fortuna, zwycięzca konkursu skoków narciarskich na dużej skoczni w Sapporo w 1972 roku.

ŚLEDŹ Z NAMI RELACJĘ Z VANCOUVER www.tvn24.pl/igrzyska

Źródło: tvn24

Czytaj także: