Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Cud techniki sprawił, że kandydat PiS na premiera był dziś w Sejmie w dwóch postaciach - realnej i wirtualnej. Piotr Gliński siedzący na sejmowej galerii słuchał Piotra Glińskiego przemawiającego z mównicy. Jak to możliwe? Jarosław Kaczyński zastosował fortel zupełnie do niego niepodobny.