Premium

Kwaśniewski: niech Budka przestanie się obrażać, a weźmie się za robotę

Zdjęcie: TVN24

- Największa głupota opozycji w tej chwili to przejąć władzę w Polsce – uważa Aleksander Kwaśniewski. W rozmowie "Między Faktami" z Arletą Zalewską i Krzysztofem Skórzyńskim były prezydent opowiada o kulisach porozumienia Lewicy i PiS, ocenia prezydenturę Andrzeja Dudy i rysuje możliwości wygrania wyborów przez opozycję.

INNE ROZMOWY Z CYKLU "MIĘDZY FAKTAMI" ZNAJDZIESZ TU >>>

Arleta Zalewska, Krzysztof Skórzyński: Pan już po pierwszej dawce?

Aleksander Kwaśniewski: Po pierwszej. Na szczęście.

A jak się pan dziś czuje?

Lepiej, ale skutki covidu wciąż odczuwam. Straszne cholerstwo.

Ciężko pan przeszedł?

Nie dusiłem się, na szczęście. Problemem była bardzo wysoka temperatura, której nie mogli zbić. Bywały takie noce, że ze dwa razy wzywałem pielęgniarkę, żeby mi pomogła się przebrać. Byłem tak zlany potem.

A kondycja już wróciła?

Nie do końca. Jak po chorobie wyszedłem z autobusu i w drodze na wyciąg zarzuciłem narty na ramię, to po kilku krokach myślałem, że mi klatkę piersiową rozerwie. Straszny ból. Coś, co kiedyś nie było żadnym problemem, okazało się koszmarnym wysiłkiem. Teraz jest z tym dużo lepiej. Odczuwam też te mgły pocovidowe.

Dziury w pamięci?

Zdarza się, że wypadają mi z głowy rzeczy, o których wiem. Nazwiska, nazwy, jakieś słowa…

…czyli teraz bezkarnie może pan mówić: nie pamiętam.

(śmiech) Na szczęście te braki dość szybko mijają.

Czytaj bez ograniczeń

premium

Uzyskaj dostęp do tego artykułu i innych treści specjalnych. Za darmo