Ciężarówka przejechała przez plac zabaw i uderzyła w garaż

Ciężarówka zatrzymała się dopiero na garażu
W gminie Trzemeszno ciężarówka zjechała z DK15 na plac zabaw
Źródło: KPP Gniezno
Ciężarówka zjechała z drogi krajowej nr 15 i wjechała na przydrożny plac zabaw oraz prywatną posesję w Lubiniu (Wielkopolska). Auto przejechało tak kilkadziesiąt metrów i zatrzymało się na garażu. Kierowca nie pamiętał, co się stało.

Niebezpieczna sytuacja w Lubiniu koło Gniezna (Wielkopolska). We wtorek o godzinie 13.46 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące ciężarówki, która z nieznanych przyczyn zjechała z drogi krajowej nr 15.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wydziału ruchu drogowego wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki Scania, jadąc drogą krajową od strony Mogilna w kierunku Gniezna, zjechał z jezdni, przejechał przez ogólnodostępny plac zabaw, wjechał na prywatną posesję i zatrzymał się na garażu z drewnianą wiatą - poinformował Krzysztof Socha z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

Ciężarówka zatrzymała się dopiero na garażu
Ciężarówka zatrzymała się dopiero na garażu
Źródło: KPP Gniezno

Był przytomny, nie mógł wyjść

Kierowca to 53-latek z województwa kujawsko-pomorskiego. Mężczyzna był uwięziony w pojeździe. Na miejscu pojawiło się sześć zastępów straży pożarnej.

- Kierowca był przytomny, ale drzwi do kabiny były zablokowane. Strażacy użyli łomu i otworzyli drzwi pasażera. Mężczyzna samodzielnie opuścił pojazd. Nie odniósł żadnych obrażeń, ale nie pamiętał momentu zdarzenia. Udzieliliśmy mu pierwszej pomocy - poinformował mł. bryg. Jarosław Łagutoczkin, oficer prasowy gnieźnieńskiej straży pożarnej.

Drzwi kabiny się zablokowały, kierowca nie mógł wyjść
Drzwi kabiny się zablokowały, kierowca nie mógł wyjść
Źródło: KPP Gniezno

Najprawdopodobniej zasłabł

Wiadomo, że mężczyzna był trzeźwy. Załoga ratownictwa medycznego zdecydowała o przewiezieniu 53-latka do szpitala na dalszą diagnostykę. Jak ustalili policjanci, najprawdopodobniej kierowca zasłabł i dlatego zjechał z drogi.

Na szczęście w chwili zdarzenia nie było nikogo ani na placu zabaw, ani na podwórku, na którym zatrzymała się ciężarówka. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizja.

Na miejsce wezwano holownik
Na miejsce wezwano holownik
Źródło: TVN24
OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: