Łapówki zamiast mandatu. Oskarżone 34 osoby, w tym pięciu policjantów

29-latek, mieszkaniec gminy Lubin (woj. dolnośląskie) zlekceważył nowe przepisy ruchu drogowego. Jest pierwszym kierowcą w kraju, który stracił prawo jazdy i musi wyrabiać je na nowo.
Zamiast mandatów policjanci chcieli łapówki
Źródło: policja | TVN24
34 osoby oskarżyła Prokuratura Okręgowa w Poznaniu o przyjmowanie i wręczanie łapówek w trakcie kontroli drogowej. Wśród oskarżonych jest pięciu funkcjonariuszy policji z Gniezna.

Jak poinformowała w środę rzeczniczka poznańskiej prokuratury Magdalena Mazur-Prus, zdarzenia będące przedmiotem postępowania miały miejsce w 2011 i 2012 roku. Czyny zarzucone oskarżonym zagrożone są karami do 10 lat więzienia.

Chcieli propozycji zamiast mandatu

O procederze powiadomił kierowca, który twierdził, że w lipcu 2011 roku został zatrzymany do kontroli w okolicy Gniezna. Mężczyzna miał być ukarany mandatem za przekroczenie prędkości.

- W radiowozie sprawdzono mu dokumenty. Policjant poinformował Pawła L., że za popełnione wykroczenie grozi mu wystawienie mandatu w wysokości 300 zł i nałożenie punktów karnych, oświadczając jednocześnie: słucham pana propozycji. Kierowca wręczył funkcjonariuszowi 100 zł, a ten odstąpił od ukarania - podała Mazur-Prus.

To zawiadomienie stało się podstawą do kontroli funkcjonariuszy gnieźnieńskiej drogówki. Jak podała rzeczniczka, w trakcie śledztwa ustalono, że podobnych sytuacji było znacznie więcej.

29 kierowców oskarżonych o łapówki

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów 29 kierowcom wręczającym policjantom co najmniej po 100 zł za odstąpienie od ukarania mandatem i od nałożenia punktów karnych. Pięciu funkcjonariuszy policji usłyszało zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych w zamian za odstąpienie od wykonania czynności służbowych.

Jak podała Mazur-Prus, w trakcie śledztwa część osób przyznała się do stawianych im zarzutów.

Autor: FC/par / Źródło: PAP

Czytaj także: