Pomorze

Prezydent Tczewa usunął słupy informacyjne. Opozycja: likwidacja ich przed wyborami nie jest przypadkiem

Pomorze

Usunięto słupy informacyjne w Tczewie
Usunięto słupy informacyjne w Tczewietvn24
wideo 2/2

Prezydent Tczewa zdecydował o zlikwidowaniu 10 słupów ogłoszeniowych. Urzędnicy przekonują, że zastąpią je bardziej estetyczne tablice. - Prezydent stara się ograniczyć dopływ informacji do mieszkańców, a przez to utrudnić życie swoim konkurentom przed wyborami - twierdzi opozycyjny radny Zbigniew Urban.

Jak informuje Andrzej Fornalik z Zakładu Usług Komunalnych w Tczewie, w mieście jest około 20 słupów ogłoszeniowych. Prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki, zadecydował o likwidacji dziesięciu z nich, tych w najgorszym stanie. Plan zrealizowano już w lipcu.

- Pomysł zrodził się dosyć dawno temu, realizuje go Zakład Usług Komunalnych, podobnie jak inne działania dotyczące estetyzacji miasta, np. wymiana przystanków czy koszy na śmieci. Przyszedł czas na słupy ogłoszeniowe - mówi Małgorzata Mykowska, rzecznik Urzędu Miejskiego w Tczewie.

Betonowe kolumny mają zastąpić zamykane na klucz tablice.

- Zamówiliśmy takie, które pasują kolorystycznie do wiat przystankowych. Powinny do nas dotrzeć z końcem sierpnia - tłumaczy Fornalik.

Opozycja: estetyka to mit

Zbigniew Urban, opozycyjny radny, twierdzi, że usunięcie słupów ma całkowicie inną funkcję.

- Estetyzacja to mit. Takie działania na blokowisku nie mają żadnego uzasadnienia. Rozumiem gdyby te działania podjęte były na starym mieście, czy w części zabytkowej, to by do mnie trafiło. Likwidacja tych słupów ogłoszeniowych dwa miesiące przed wyborami nie jest przypadkiem - przekonuje.

- W mojej ocenie jest to celowe działanie władzy w obronie swoich pozycji i stołków. Pobłocki doskonale zdaje sobie sprawę, że jego notowania drastycznie spadają. Jest uwikłany w postępowania prokuratorskie i sądowe. W związku z tym stara się ograniczyć jak najbardziej dopływ informacji do mieszkańców, a przez to utrudnić też życie swoim konkurentom i opozycji - wymienia radny.

Postępowanie dotyczy przekroczenia przez prezydenta uprawnień. Zarzuca mu się użycie monitoringu miejskiego w celach prywatnych.

Chodzi o sytuację z 2015 roku, kiedy nieznany sprawca rozwiesił plakaty, na których widniały pensje prezesów kilku spółek miejskich z napisem „władza się wyżywi...”. Nagrania z kamer miejskich włodarz miał przejrzeć, by ustalić sprawców. Prezydentowi grozi za to do trzech lat więzienia.

Plakat ujawniajacy zarobki prezesów Zbigniew Urban

Atak odpiera jednak urząd miasta.

- Ten konflikt trwa już od kilku lat, więc gdyby to miałby być odwet, to podejrzewam, że tych słupów dawno by nie było. Nie ma to nic wspólnego z walką wyborczą i polityczną - przekonuje rzecznik urzędu miejskiego.

Czy klucz utrudni wybory?

Zbigniew Urban zarzuca także, że zamykane na klucz gabloty utrudnią kampanię wyborczą konkurentom obecnego prezydenta.

- Prezydent może w dowolnej gablocie umieszczać materiały wyborcze kontrkandydatów, a więc mogą to być miejsca, które nie są uczęszczane, nie znajdują się w głównych ciągach komunikacyjnych - wymienia radny.

Andrzej Fornalik z Zakładu Usług Komunalnych przekonuje jednak, że każdy będzie miał dostęp do kluczy.

- Każdy będzie mógł otworzyć gablotę. Klucz będzie dostępny m.in. w centrum kultury i sztuki, w urzędzie miasta i u nas. Będzie ich kilka i będzie informacja, gdzie po te klucze będzie można się udać. Nie będzie problemu z korzystaniem z tego - przekonuje Fornalik.

Małgorzata Mykowska z urzędu miasta dodaje także, że, jak przed każdymi wyborami, tak i w tym roku miasto ma obowiązek wystawienia tablic ogłoszeniowych, na których kandydaci mogą swoje materiały zamieszczać bezpłatnie.

To jednak nie przekonuje radnego. Nie wierzy on, że każdą informacje będzie można umieścić w zamykanych na klucz gablotach.

- Zastanawiałem się o wywieszeniu na słupach wyroku niekorzystnego w sprawach, które toczą się w sądzie. Będę musiał jednak znaleźć inne kanały informacji, Nie wyobrażam sobie, żeby prezydent miasta zgodził się na udostępnienie wyroku dla niego niekorzystnego w gablocie, którą zarządza - twierdzi Urban.

Odpowiednie warunki na prowadzenie kampanii wyborczej miasto będzie musiało jednak spełnić. Zgodnie z art. 114 kodeksu wyborczego, władze gminy mają obowiązek zapewnienia odpowiedniej powierzchni na ogłoszenia wszystkich komitetów wyborczych.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/ao / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: ZUK-u w Tczewie/tvn24

Pozostałe wiadomości