Wśród zidentyfikowanych ofiar śmiertelnych jest kierowca prowadzący autobus w momencie wypadku - poinformował zastępca prokuratora w Grenoble Luc Fontaine. Drugi kierowca przeżył i doznał poważnych obrażeń.
Fontaine podkreślił, że prowadzone śledztwo w sprawie wypadku będzie długie. Obejmie ono m.in. przesłuchanie rannych, a zwłaszcza kierowcy i pilotki, a także ekspertyzę techniczną wozu. Dodał, że pilotka, która doznała pęknięcia miednicy, powinna zostać przesłuchana do końca tygodnia. Według doniesień mediów, pilotka podczas rozmów z prokuratorami miała powiedzieć, że nie wie dlaczego kierowca pojechał niebezpieczną trasą. Dodała, że oparł się na zaleceniach urządzenia GPS, a ona nie zareagowała, gdyż była zajęta rozmową z pasażerami.
- Inne hospitalizowane osoby są jeszcze w stanie szoku i zostaną przesłuchane później - powiedział francuski prokurator.
Konsul z Lyonu o transporcie zwłok
W najbliższym czasie odbędą się przesłuchania dwojga pielgrzymów, którzy od poniedziałku są już w Polsce. Pierwotnie mieli być przesłuchani w środę, jednak przełożono go z „uwagi na dobro postępowania i poszkodowanych, którym teraz potrzebny jest przede wszystkim spokój”. Nowego terminu prokuratura nie ujawnia.
Ekspertyza autokaru zostanie przeprowadzona w przyszłym tygodniu. Według prokuratury, zbadana zostanie m.in. "czarna skrzynka", która pozwoli ustalić, z jaką prędkością jechał autokar w momencie wypadku. Według czterech motocyklistów, którzy zjeżdżali za polskim samochodem tuż przed wypadkiem, w chwili wchodzenia w zakręt jechał on z prędkością około 70 km/h.
Premier Francji Francois Fillon ma w środę wraz z ministrem ds. ekologii Jean-Louis Borloo i minister spraw wewnętrznych Michele Alliot-Marie przedstawić wytyczne mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drodze krajowej RN85, gdzie doszło do wypadku. Fillon przedstawi też plan działań rządowych na rzecz podniesienia bezpieczeństwa "dróg o podobnym stopniu zagrożenia".
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24