Z poślizgiem do więzienia

Były prezydent Opola stawił się we wtorek w opolskim areszcie
Były prezydent Opola stawił się we wtorek w opolskim areszcie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Skazany za korupcję były prezydent Opola Leszek Pogan rozpoczął we wtorek odbywanie kary pięciu lat więzienia. Tym razem stawił się w opolskim areszcie rano, gdyż dzień wcześniej przybył po godzinach pracy administracji i został odesłany z kwitkiem.

Były prezydent miał wyznaczony termin stawienia się w areszcie na poniedziałek. Jednak zjawił się tam o dwie godziny za późno. Miał czas do 15:30, a był o 18.

- Nie został przyjęty, bo nasze przepisy regulują, że skazany ma stawić się do odbycia kary w godzinach pracy administracji. Przyjęcie w innych godzinach jest możliwe tylko gdy aresztant jest doprowadzony przez policję - wyjaśniła rzeczniczka opolskiego aresztu kpt. Magdalena Mitoraj.

Z tytułu spóźnienia Pogan nie musi się spodziewać żadnych konsekwencji. Został tylko pouczony, że ma stawić się w więzieniu następnego dnia o odpowiedniej porze. I tak też się stało. We wtorek przybył do opolskiego aresztu rano. Nie chciał rozmawiać z czekającymi tam na niego dziennikarzami. - I tak wszystko co powiem będzie niewłaściwe - stwierdził.

Dwa tygodnie w przejściowej celi

Były prezydent i późniejszy wojewoda opolski został skazany za przyjmowanie łapówek prawomocnym wyrokiem na pięć lat więzienia. Pogan odsiedział w areszcie przed wyrokiem prawie 23 miesiące. Do końca kary zostało mu niewiele ponad 37 miesięcy. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać za siedem miesięcy.

Zgodnie z przepisami, Pogan przejdzie wstępne badania lekarskie i w areszcie najpierw trafi do tzw. celi przejściowej. - W tej celi osadzony przebywa do dwóch tygodni. To jest czas na rozpoznanie sanitarno–psychologiczne i penitencjarne dotyczące dalszego sposobu odbywania kary – powiedział Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Opolu, Andrzej Majewski.

Potem ma być przeniesiony do normalnej celi. W międzyczasie w jego sprawie wypowie się komisja penitencjarna. - Orzeknie m.in. o tym, w jakim systemie osadzony będzie odbywał dalej karę, i często również, w jakim zakładzie będzie przebywał – wyjaśnił Majewski.

Źródło: PAP, TVN24, IAR

Czytaj także: