Źródło zdj. gł.: TVN24
W miejscu wybuchu nie ma pożaru, ale pomieszczenia są zniszczone. Trwa akcja straży pożarnej, pogotowia i policji. Na razie nieznane są przyczyny i dokładne skutki wybuchu.
- Ewakuowano wszystkich pracowników - ok. 50 osób. 40-letnia kobieta została ranna i trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - mówił na antenie TVN24 Mariusz Gierula z policji w Połcku.
Przyczyny wybuchu, do którego doszło w kotłowni KRUS-u, zacznie bada policja, kiedy strażacy zakończą swoje prace.
Źródło: TVN24, IAR