Waldemar Żurek: Zbigniew Kapiński skleja się z prezydentem, bo walczy o przetrwanie
Na wtorek na godzinę 14 pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński zwołał nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, by - jak poinformowano - omówić "zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej" i podjąć uchwały w tej sprawie. Kapiński zapowiadał w poniedziałek w Radiu Zet, że zgromadzenie ma "zająć jednoznaczne stanowisko wobec sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego".
Żurek o Kapińskim: walczy o swój stołek
Do sprawy odniósł się w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek.
- Myślę, że dzisiaj neosędziowie będą się spotykać. Czyli osoby, które obawiają się, że Trybunał Konstytucyjny zrobi porządek z pisowskimi ustawami, które były sprzeczne z konstytucją - ocenił.
Pytany, czy to, co się wydarzy w Sądzie Najwyższym, będzie miało jakąś moc sprawczą, powiedział: - Widzieliśmy pana Kapińskiego, który - jak to mi jeden z kolegów powiedział, ja tego nie obserwowałem - trzymając rękę na ramieniu prezydenta, wdzierał się nocą do Trybunału.
- On dzisiaj walczy o swój stołek, dlatego że sądy europejskie oraz legalni sędziowie orzekli już, że neosędziowie w Sądzie Najwyższym nie tworzą sądu - mówił minister. - My im płacimy wynagrodzenie z budżetu państwa, ale za ich wyjście na salę i pan, i ja, i każdy, który nas ogląda, musi płacić odszkodowania, bo Europejski Trybunał Praw Człowieka powiedział: nie są sędziami. Dziesięć tysięcy euro za jedną sprawę - zaznaczył.
- Za chwilę będzie tak, że Komisja Europejska powie: Trzymacie w Sądzie Najwyższym osoby, które nie tworzą sądu. Wstrzymamy wam fundusze dlatego, że obywatel ma prawo do bezstronnego, niezawisłego sądu - dodał.
Według Żurka Kapiński "skleja się dzisiaj z prezydentem, bo walczy o przetrwanie". - Tak jak widzieliśmy panią Przyłębską, która była "objawieniem towarzyskim", wcześniej panią Manowską, która była przyjaciółką Andrzeja Dudy, to teraz pan Kapiński chce się przykleić do silnego, w jego rozumieniu, prezydenta - ocenił.
Sytuacja w Sądzie Najwyższym
Nie wiadomo, ilu sędziów weźmie udział we wtorkowym zgromadzeniu w Sądzie Najwyższym. W SN są w większości sędziowie powołani na urząd po wniosku upolitycznionej przez zmiany wprowadzone przez PiS Krajowej Rady Sądownictwa. Do grupy tych sędziów w SN należy też Kapiński.
Poza tym w SN orzekają sędziowie powołani przed 2018 r. Sędziowie ci uczestniczyli jeszcze w styczniu 2020 r. w podjęciu uchwały trzech połączonych ówczesnych Izb SN: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Uchwała ta stwierdzała, że sprzeczność składu z przepisami prawa zachodzi m.in. wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego SN na wniosek KRS ukształtowanej w trybie określonym przepisami noweli ustawy o KRS z grudnia 2017 r.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym
W piątek wieczorem na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Zarządzenia wydała wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która poinformowała, że przejęła kierowanie Trybunałem jako sędzia najstarszy stażem .Następnie przed siedzibą TK doszło do demonstracji. Na miejscu pojawiła się policja.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu, wrócił do Warszawy i odbył konsultacje z Kapińskim oraz Święczkowskim. Następnie wraz z między innymi Kapińskim oraz zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim prezydent wszedł do siedziby instytucji.