Zamieszanie wokół dodatku węglowego. Wojewoda dementuje pismo własnego urzędu, pracownik odwołany

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl
Wojewoda zdementował treść pisma
Wojewoda zdementował treść pismaTVN24
wideo 2/8
wojewoda 1

Urząd wojewódzki w Kielcach poinformował samorządowców, którym ma przelać otrzymane z ministerstwa środki na wypłatę dodatku węglowego, że wsparcie będzie dużo niższe, niż oczekiwano. W przesłanym do samorządowców piśmie czytamy, że ministerstwo przelało na konta urzędu kwotę wystarczającą do pokrycia około 15 procent zapotrzebowania. Od treści pisma w czwartek odciął się sam wojewoda, który przeprosił samorządy za zmieszanie i poinformował o odwołaniu autora pisma.

Pismo, które trafiło do samorządowców w województwie świętokrzyskim, datowane jest na środę, 2 listopada. Podpisał się pod nim zastępca dyrektora wydziału infrastruktury i rozwoju urzędu wojewódzkiego. W dokumencie przekazał, że otrzymana przez wojewodę kwota z Ministerstwa Klimatu i Środowiska jest dużo mniejsza, niż wnioskowana.

"Środki wynoszą około 15 procent złożonego przez tutejszy urząd zapotrzebowania" - czytamy w piśmie. 

Znajduje się tam też informacja, że chodzi o wnioski, które zostały złożone do 4 października. 

Pismo wysłane do samorządowców przez przedstawiciela urzędu wojewódzkiegotvn24.pl

Pomoc fragmentaryczna

Przedstawiciel urzędu wojewódzkiego zaznaczył, że wojewoda nie posiada własnych środków, które mogłyby zostać przekazane gminom w ustawowych terminach. W związku z tym, środki, które mają trafić do samorządów będą ograniczone do 15 procent wartości. 

W piśmie czytamy, że wojewoda nie wie, czy będą "ewentualne dopłaty brakujących kwot". Mimo to, zastępca dyrektora wydziału infrastruktury i rozwoju poleca, żeby w zbliżającym się, kolejnym terminie składania zapotrzebowania na dodatek węglowy (do 4 listopada), podać kwoty niezbędne do zrealizowania nowych wniosków oraz podać, jakiej kwoty brakowało z poprzedniej transzy wypłat. 

Wojewoda uspokaja, przeprasza i krytykuje pracownika

Do treści pisma w czwartek odniósł się wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz. Stwierdził, że informacje zawarte w piśmie są "całkowicie nieuprawnione". Powiedział, że urzędnik, który w jego imieniu poinformował samorząd o problemie, już został odwołany.

- Nie wiem, czy to była pomyłka, czy celowe działanie. Treść pisma została wysłana w imieniu wojewody, ale bez skonsultowania jego treści. Przepraszamy samorządy, stosowna korekta została już do nich wysłana - powiedział wojewoda.

Zdementował fragment pisma, w którym urzędnik informował o braku pewności, czy do urzędu wojewódzkiego wpłynie wyrównanie środków na wypłatę dodatków węglowych. Wojewoda Zbigniew Koniusz wskazał też, że nie można mówić, że do wojewody wpłynęło zaledwie 15 procent kwoty:

- Pierwsze szacunki samorządów w województwie świętokrzyskim wynosiły 600 milionów złotych. W czasie poprzedniej, wrześniowej transzy przekazano im 300 milonów, czyli połowę. Druga transza oscylowała już na 150 milinów złotych. Gminy po prostu zweryfikowały potrzeby społeczne - powiedział wojewoda. Dodał, że już na przykładzie tych liczb widać przekłamanie w piśmie, które 2 listopada zostało rozesłane samorządowcom.

Wojewoda stwierdził, że tylko jedna informacja z pisma z 2 listopada była wartościowa: ta, w której proszono o podanie brakującej kwoty z poprzednich zapotrzebowań oraz niezbędnej do wypłaty dodatków w listopadzie. 

Takie pismo trafiło do samorządowców już po interwencji wojewody:

Korekta pisma z urzędu wojewódzkiegoTVN24

Zaniepokojenie

Jeszcze przed wystąpieniem wojewody, z naszą ekipą spotkał się Sebastian Nowaczkiewicz, wójt podkieleckiej gminy Nowiny mówi przed kamerą TVN24, że sytuacja jest "niepokojąca":

- Wnioski, które do nas wpłynęły, będą sfinansowane w ograniczonej kwocie. Dla przykładu, w naszej gminie z przekazanych środków będziemy mogli sfinansować tylko wnioski, które wpłynęły do 15 września. Wszystkie wnioski, które wpłynęły później, a jest ich ponad setka na kwotę 300 tysięcy złotych, na razie nie będą sfinansowane - mówi wójt.

Wskazuje, że w gminie Nowiny mieszka 8 tysięcy mieszkańców, a wniosków było 1100.

"To sytuacja niepokojąca"
"To sytuacja niepokojąca"TVN24

- Zdecydowana większość wniosków była już sfinansowana z poprzednich transz. Niektórzy jednak będą musieli poczekać na środki - mówi Sebastian Nowaczkiewicz. Wskazuje, że samorządy - pełniące rolę pośrednika, który rozdziela pieniądze - są narażone na niezasłużoną krytykę mieszkańców:

- To do nas pretensję będą mieć ci, którzy nie otrzymali w terminie pieniędzy, a przecież nie mamy na to wpływu - zaznacza wójt.

Resort: to nie jest problem

Aleksander Brzózka, rzecznik resortu klimatu i środowiska mówi tvn24.pl, że problem związany ze zbyt niskimi przelewami na rzecz urzędów wojewódzkich jest im znany. Jak jednak zaznacza, "nie stanowi to problemu, jak jest to przedstawiane".

- Informacje o rzekomych, zbyt niskich przelewach na rzecz urzędów wojewódzkich są wynikiem decyzji w zakresie poziomu wypłaty drugiej transzy środków dla województw - mówi rzecznik.

Rzecznik przekazuje, że przelewane przez resort środki zostały obliczone w oparciu o informacje na temat - jak mówi Aleksander Brzózka - niskiego wykorzystania środków , które wojewodowie otrzymali z resortu już 20 września.

- Stopień wykorzystania tych środków przekazanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska w pierwszej transzy wahał się od 17 do 47 procent. Na kontach banowych województw i gmin łącznie pozostawało prawie 7 miliardów złotych z 9,5 miliardów przekazanych - mówi rzecznik.

Dlatego - jak mówi - środki przekazane w drugiej transzy były "adekwatnie" niższe.

- Przypominam, że czas weryfikacji wniosków i wypłatę środków to 60 dni. Zaznaczamy jednak, że wszyscy wnioskujący otrzymają dodatek jeszcze w tym roku. Wszyscy uprawnieni otrzymają środki w pełnej kwocie - deklaruje Brzózka. 

- Kiedy zatem będą realizowane dopłaty? - pytamy.

- Transze przelewane są 20 listopada, a potem 20 grudnia. Podkreślam, że nie ma tutaj żadnej obawy, że dodatek węglowy będzie mniejszy, niż deklarował rząd - obiecuje Brzózka. 

Czytaj też: sprzedaż węgla przez samorządy. Jest podpis prezydenta

Resort o dzieleniu dodatków przez wojewodę

Rzecznik ministerstwa pytany o pomysł świętokrzyskiego wojewody o przelanie tylko 15 procent kwoty do wnioskujących o dodatek węglowy stwierdził, że "wojewodowie mogą decydować o poziomie przelanych środków do gmin:

- Nie mniej warto wskazać, że stopień wykorzystanych środków w tym województwie wynosi około 41 procent. Niezależnie od tego zapewniamy, że ostatecznie do wnioskodawców trafi cała kwota - mówi Aleksander Brzózka.

- Czy zatem po transzach z 20 listopada nie będzie już zaległości? - pytamy.

- Przypominam, że wnioski można składać do 30 listopada. Jeszcze raz deklaruję, że wszyscy uprawnieni wnioskodawcy otrzymają pełną kwotę dodatku w tym roku - kończy rzecznik.

*** Od 17 sierpnia br. ruszyło składanie wniosków o wypłatę jednorazowego dodatku węglowego w wysokości trzech tysięcy złotych. Ustawa przewiduje, że dodatek węglowy przysługuje gospodarstwom domowym, dla których głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe - zasilane węglem kamiennym, brykietem lub pelletem, zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego.

Świętokrzyski urząd wojewódzki ostrzegł podległe samorządy, że otrzymał tylko ułamek kwoty na dodatek węglowy

Autorka/Autor:

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Jak na wiadomość o ucieczce Marcina Romanowskiego na Węgry zareagowali przedstawiciele jego obozu politycznego? Według Mai Wójcikowskiej niektórzy "trochę przecierali oczy i nie ukrywali zdziwienia". - Mam wrażenie, że Romanowski jednak trochę wystrychnął swoich kolegów na dudka - przyznał Konrad Piasecki. Według relacji Agaty Adamek politycy wcześniej związani z Funduszem Sprawiedliwości obawiali się, że gdyby Romanowski był teraz w Polsce, mógłby powiedzieć "za dużo".

Marcin Romanowski uciekł na Węgry. "Trochę wystrychnął swoich kolegów na dudka"

Marcin Romanowski uciekł na Węgry. "Trochę wystrychnął swoich kolegów na dudka"

Źródło:
TVN24

Premier Słowacji Robert Fico spotkał się na Kremlu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. Wieczorem szef słowackiego rządu przekazał w mediach społecznościowych, że odbyli "długą rozmowę", a Putin "potwierdził gotowość Moskwy do kontynuowania dostaw gazu na Zachód i Słowację". Ukraina zapowiedziała, że nie przedłuży wygasającego wraz z końcem roku kontraktu, który zezwala na tranzyt gazu przez jej terytorium.

Robert Fico "po długiej rozmowie" z Putinem na Kremlu

Robert Fico "po długiej rozmowie" z Putinem na Kremlu

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP

Jedna z pięciu ofiar piątkowego ataku w Magdeburgu to dziewięcioletni Andre. "Niech mój mały miś znowu lata dookoła świata" - napisała w pożegnalnym wpisie w mediach społecznościowych jego matka. Hołd zmarłemu dziewięciolatkowi oddała też lokalna straż pożarna. Chłopiec należał do jej dziecięcego oddziału.

"Był z nami tylko dziewięć lat". Matka żegna syna, który zginął na jarmarku

"Był z nami tylko dziewięć lat". Matka żegna syna, który zginął na jarmarku

Źródło:
BBC, Bild, Sky News

Nie wiem, co ulęgło się w głowie przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, to rzecz niezrozumiała - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 Wojciech Hermeliński, były przewodniczący PKW. Odniósł się w ten sposób do działań sędziego Sylwestra Marciniaka, który domaga się podjęcia ponownej uchwały w sprawie pieniędzy dla Prawa i Sprawiedliwości.

Wprowadzanie uchwały "drzwiami kuchennymi". Hermeliński: to niedopuszczalne

Wprowadzanie uchwały "drzwiami kuchennymi". Hermeliński: to niedopuszczalne

Źródło:
TVN24

Premier Albanii Edi Rama zapowiedział wprowadzenie blokady na popularną aplikację TikTok - poinformował Reuters. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od stycznia 2025 roku. TikTok domaga się wyjaśnień od albańskich władz.

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Źródło:
Reuters

Pod hasłem "tekstylia" kryje się wiele. Po pierwsze odzież - to oczywiste. Ale także buty, dywany, firany, pościel czy koce. Zużyte i wyrzucane, lądowały do tej pory w pojemnikach na odpady zmieszane. Od nowego roku to się zmieni.

Nowa kategoria śmieci od pierwszego stycznia

Nowa kategoria śmieci od pierwszego stycznia

Źródło:
Fakty TVN

Dzieci czekają na przeszczep serca w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Warszawie. Podłączone do sztucznej komory mogą tylko czekać na organ od zmarłego dawcy - takie serce, które będzie pasowało. Przeszczepów w klinice jest coraz więcej, ale potrzeby są duże.

Trójka dzieci, trzy potrzebne serca. "Chciałbym, żeby w nowy rok weszły już z nowymi sercami"

Trójka dzieci, trzy potrzebne serca. "Chciałbym, żeby w nowy rok weszły już z nowymi sercami"

Źródło:
Fakty TVN

Samolot z dziesięcioma osobami na pokładzie rozbił się i uderzył w sklep w centrum turystycznej miejscowości Gramado na południu Brazylii. Jak podały władze, nikt z pasażerów nie przeżył.

Samolot spadł na sklep

Samolot spadł na sklep

Źródło:
Reuters

Pogoda na Boże Narodzenie. Przed świętami lokalnie dosypie jeszcze trochę śniegu, czy jednak wystarczy go, by utrzymał się do Wigilii? Sprawdź najnowszą aktualizację świątecznej prognozy pogody.

Przed samymi świętami spadnie śnieg. Czy pozostanie z nami na dłużej?

Przed samymi świętami spadnie śnieg. Czy pozostanie z nami na dłużej?

Źródło:
tvnmeteo.pl

Członek Państwowej Komisji Wyborczej Ryszard Kalisz ujawnił w TVN24, że otrzymał e-mail z informacją, że przewodniczący PKW Sylwester Marciniak "zarządził tryb obiegowy podjęcia uchwał", wśród których ma się znajdować uchwała w sprawie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS. Kalisz zgodził się, że jest to próba podjęcia uchwały "tylnymi drzwiami" przez przewodniczącego PKW. Sprawę komentowali politycy PSL, KO, a także szefowa kancelarii prezydenta.

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

Źródło:
TVN24

Amerykańska aktorka Blake Lively oskarżyła Justina Baldoniego, swojego partnera z planu "It Ends with Us" i jednocześnie reżysera tego filmu, o szereg niestosownych zachowań. Aktorka twierdzi również, że mężczyzna, wspólnie ze studiem, które wyprodukowało film, zorganizował przeciwko niej kampanię oszczerstw. Prawnik studia stanowczo temu zaprzeczył, nazywając twierdzenia aktorki "całkowicie fałszywymi i oburzającymi".

Improwizowane pocałunki, "plan odwetu" i kampania oszczerstw. Blake Lively oskarża reżysera

Improwizowane pocałunki, "plan odwetu" i kampania oszczerstw. Blake Lively oskarża reżysera

Źródło:
BBC, New York Times, Variety

IMGW wydał ostrzeżenia meteorologiczne. W południowej Polsce noc przyniesie opady śniegu i silne podmuchy wiatru. Sprawdź, gdzie będzie szczególnie niebezpiecznie.

IMGW ostrzega. Nocą miejscami będzie niebezpiecznie

IMGW ostrzega. Nocą miejscami będzie niebezpiecznie

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Wielu zagranicznych internautów zachwyciła znajdująca się w Polsce świecąca w ciemności ścieżka rowerowa, na której w nocy jakoby widać odwzorowane gwiazdy i gwiazdozbiory. Jak się okazuje, w kraju mamy takiego rodzaju drogę dla rowerów, ale nie wygląda tak spektakularnie.

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Źródło:
Konkret24

Zaparkował na torach tramwajowych i - jak ustalili strażnicy miejscy - poszedł prawdopodobnie na pobliski bazar. Tramwaje nie mogły przejechać swoją trasą, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Kiedy po ponad pół godzinie kierowca wrócił do auta, czekały tam już służby. Mężczyzna dostał trzy tysiące złotych mandatu, którego nie przyjął.

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Źródło:
TVN24

W poniedziałek oddamy do użytku odcinek drogi ekspresowej S7, dzięki czemu Warszawa i Kraków uzyskają bezpośrednie połączenie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Podróż między miastami ma trwać około 2,5 godziny, czyli prawie o połowę krócej niż gdy jeżdżono starą krajową "siódemką" przez Radom i Kielce.

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Źródło:
PAP, GDDKiA

Naukowcy z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu opracowali innowacyjną szklarnię, a w zasadzie cieplarnię bąbelkową, która zapewni wzrost plonu i pomoże zmniejszyć ilość wykorzystanej energii. W hodowli owoców i warzyw pomóc ma piana z mydła.

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Źródło:
tvn24.pl

Premier Węgier Viktor Orban nie po raz pierwszy realizuje skrupulatnie politykę Władimira Putina w Unii Europejskiej, ponieważ uderza w fundamenty wspólnoty - ocenił w "Kawie na ławę" w TVN24 europoseł PSL Krzysztof Hetman, komentując kwestię azylu politycznego dla posła PiS Marcina Romanowskiego. Europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka mówił, o "zdziecinnieniu polskiej polityki, która sprowadza się do relacji interpersonalnych w tym przypadku między Tuskiem a Orbanem, którzy byli kiedyś kumplami, pokłócili się w tym momencie i robią sobie na złość".

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

Źródło:
TVN24, PAP

Po trzech miesiącach prac konserwacyjnych turyści odwiedzający Rzym znów mogą oglądać słynną fontannę di Trevi w pełnym blasku. Wprowadzono jednak limit osób, które mogą jednocześnie przed nią przebywać. Na razie to eksperyment.

Fontanna di Trevi po nowemu

Fontanna di Trevi po nowemu

Źródło:
PAP

Sprawca piątkowego ataku w Magdeburgu, w wyniku którego zginęło pięć osób, a ponad 200 zostało rannych, został oskarżony o popełnienia morderstwa i usiłowania zabójstwa - poinformowała w niedzielę niemiecka policja. Niemiecki Federalny Urząd do spraw Migracji i Uchodźców przekazał, że otrzymał ostrzeżenie o pochodzącym z Arabii Saudyjskiej mężczyźnie już pod koniec lata 2023 roku za pośrednictwem mediów społecznościowych. W wyniku zamachu zginął 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku od 45 do 75 lat.

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Źródło:
PAP, Reuters

Posłanka Magdalena Filiks z KO napisała, że "w Szczecinie i w Gdańsku i wielu innych miejscach doszło w ostatnich latach do takich sytuacji" jak w piątek w Magdeburgu, gdzie w wyniku zamachu i wjechanie autem w tłum zginęło pięć osób, a rannych zostało ponad 200. Tyle że, wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku miały zupełnie inny charakter.

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Źródło:
Konkret24

Niezwykle ciepła grudniowa aura właśnie dobiegła końca. Czego możemy się spodziewać w święta Bożego Narodzenia i w sylwestra? Sprawdź długoterminową prognozę temperatury na 16 dni, przygotowaną przez prezentera i synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Źródło:
tvnmeteo.pl

Agencja Reutera opublikowała nagranie, pokazujące moment uderzenia drona w 37-piętrowy wieżowiec w rosyjskim Kazaniu. Wideo pochodzi z portali społecznościowych. Według strony ukraińskiej, bezzałogowiec uderzył w budynek w wyniku działania rosyjskiego systemu walki radioelektronicznej i obrony powietrznej.

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Źródło:
NV, Tatar-Inform, Kommiersant, tvn24.pl

Przez pół wieku przepisy chroniły wilki na naszym kontynencie, teraz znów będzie można do nich strzelać. Ale póki co - nie w Polsce. Komisja Europejska uchyliła wprawdzie furtkę do polowań na wilki, ale polski rząd deklaruje, że nie zamierza na razie z niej korzystać. Na ten moment więc wilk pozostaje w naszym kraju zwierzęciem pod ścisłą ochroną.

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

Źródło:
tvn24.pl

Przeniósł nie tylko stolicę z Krakowa do Warszawy, ale też stolicę Puszczy Białowieskiej ze starej do nowej Białowieży. Mowa o królu Zygmuncie III Wazie, który wybudował zapomniany dziś dwór myśliwski, po którym jedyną pamiątką są rosnące w jego miejscu dęby. Archeolodzy odkryli właśnie XVI-, XVII- i XVIII-wieczne cegły, które były częścią fundamentów jednego z budynków wchodzących w skład założenia dworskiego.  

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Źródło:
tvn24.pl
Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Właściciel TVN - amerykański koncern Warner Bros. Discovery - rozpoczął proces sprzedaży firmy - podał w piątek Reuters. Do tych informacji odniósł się rzecznik WBD, podkreślając, że dla "Warner Bros. Discovery podczas podejmowania decyzji o sprzedaży, zachowanie niezależności newsów TVN jest priorytetem".

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Źródło:
Reuters, tvn24.pl
"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski dotarł do Ukrainy medycznym kamperem, który będzie działał jak mobilny szpital. Możliwe będzie w nim między innymi przeprowadzanie zabiegów chirurgicznych - poinformował w niedzielę portal Vatican News.

Papież poświęcił, kardynał zawiózł

Papież poświęcił, kardynał zawiózł

Źródło:
PAP

Przed nami czas, kiedy nikt nie powinien być sam i kiedy nikt nie powinien być głodny. Już w weekend rozpoczęły się wigilie dla osób w kryzysie bezdomności, samotnych i ubogich. Od 28 lat miejscem spotkań jest Rynek Główny w Krakowie. To już 28. Wigilia Jana Kościuszki, krakowskiego restauratora. To wydarzenie łączy ludzi o wielkich sercach, by wspólnie pomóc i stworzyć chociaż namiastkę świąt Bożego Narodzenia.

Wielka mobilizacja przed świętami. Akcje dla osób potrzebujących w całej Polsce

Wielka mobilizacja przed świętami. Akcje dla osób potrzebujących w całej Polsce

Źródło:
Fakty po Południu TVN24