"Biedy jest więcej". Każda paczka to "wartość"

Polska

Joanna Sadzik i Joanna Jabłczyńska o akcjitvn24
wideo 2/3

- Wyjście z biedy to proces. Nie mamy czarodziejskiej różdżki i paczka nie jest czarodziejską różdżką - mówiła w "Faktach po Faktach" Joanna Sadzik, dyrektor zarządzająca stowarzyszenia Wiosna, które zorganizowało po raz 19. akcję Szlachetna Paczka, podkreślając, że biednych ludzi jest w Polsce coraz więcej. - Bardzo często nie wiemy, że kilka domów dalej albo nawet w tym samym bloku mieszkają osoby, które nie odważyłyby się wyjść, podejść, poprosić o pomoc - dodała aktorka i ambasadorka akcji Joanna Jabłczyńska.

Niedziela była drugim dniem składającym się na Weekend Cudów, czyli doroczny finał akcji Szlachetnej Paczki. Paczki trafiły do wszystkich potrzebujących włączonych do 19. edycji programu.

W tym roku było to 14,5 tysiąca rodzin z całej Polski.

Również w niedzielę w "Faktach po Faktach" w TVN24 Joanna Sadzik i uczestnicząca w akcji aktorka i prawniczka Joanna Jabłczyńska mówiły o osobach potrzebujących w Polsce i o tym, jak nieść im pomoc.

- Biedy jest więcej, jest to bieda z osobami starszymi, z samodzielnymi rodzicami i bieda jest też tam, gdzie ktoś choruje i druga osoba musi zrezygnować z pracy, żeby zająć się chorym dzieckiem lub współmałżonkiem albo starszymi rodzicami. W momencie gdy jednej wypłaty brakuje, robi się ciężko w domu - wyjaśniała sytuację wielu polskich rodzin Sadzik. - Wyjście z biedy to jest proces. Nie mamy czarodziejskiej różdżki i paczka nie jest czarodziejską różdżką - zaznaczyła.

"Dzięki Szlachetnej Paczce łączy się ludzi"

Jak mówiła, chociaż o Szlachetnej Paczce najgłośniej robi się w okresie przedświątecznym, kiedy do potrzebujących doręczane są paczki, akcja nie polega jedynie na tym.

- W tym roku udało nam się dotrzeć do 112 nowych miejsc, ale jest wiele miejsc, do których też nie dotarliśmy. To jest tak naprawdę początek naszego działania, bo z rodzinami będziemy spotykać się przez cały rok po to, by rodzina, która nam zaufała i otrzymała prezent w ten weekend, wyszła z biedy i w przyszłym roku już paczki nie potrzebowała - mówiła.

- Odkryłam dodatkową wartość Szlachetnej Paczki. Jest dwanaście tysięcy wolontariuszy, którzy muszą być w okolicy tych rodzin, które potrzebują pomocy - powiedziała ambasadorka akcji.

- Bardzo często nie wiemy, że kilka domów dalej albo nawet w tym samym bloku mieszkają osoby, które nie odważyłyby się wyjść, podejść, poprosić o pomoc. A dzięki Szlachetnej Paczce łączy się ludzi, którzy chcą pomagać z tymi, którzy potrzebują pomocy - mówiła.

Okazuje się, że wśród wolontariuszy są też tacy, którzy "kiedyś otrzymali paczkę, a teraz szukają biedy w swojej okolicy". - W ubiegłym tygodniu zadzwoniliśmy do firmy z pytaniem, czy jest szansa uzyskać rabat na Szlachetną Paczkę, bo potrzebujemy kuchenkę. A pan mówi: sześć lat temu otrzymałem paczkę. Byłem wtedy studentem, nie mam rodziców i bardzo wtedy mi pomogliście i teraz ta kuchenka idzie za darmo - mówiła Sadzik.

"Wyjście z biedy to proces"tvn24

"Budujemy lepszy świat"

- Budując więzi społeczne i solidarność społeczną wokół Szlachetnej Paczki, a w tym roku ponad pół miliona osób włączyło się w akcję, budujemy lepszy świat - dodała dyrektor zarządzająca stowarzyszenia Wiosna.

Wyjaśniła też, jak wygląda proces szukania osób, którym pomoc jest potrzebna. - Już od poniedziałku zaczynamy pracować na kolejną edycją Szlachetnej Paczki, zapraszamy do wolontariatu i na stronę internetową. Każdy może wybrać taki rodzaj pomocy, w jakiej chce wziąć udział. Każdy może zostać wolontariuszem, można pomóc nam finansowo. Mam nadzieję, że w przyszłym roku dotrzemy co najmniej do kilkudziesięciu takich miejsc, do których jeszcze nie dotarliśmy. Czasem dzieje się to dzięki temu, że zawiązujemy współpracę z GOPR-em, tak jak w tym roku, a czasem w Mrówkowcu, do małego mieszkanka, dzięki sąsiadom.

- Każda paczka, na którą często składa się dużo paczek, ma wartość to około trzech tysięcy złotych, więc to jest znacząca kwota, ale ważną wartością paczki jest to, że można zorganizować swoich współpracowników, tzn. przyjaciół z osiedla. Zebrać 30, 40 osób i paczkę zorganizować - podkreśliła Jabłczyńska.

Już prawie 20 lat

Szlachetna Paczka to jeden z największych i najskuteczniejszych programów społecznych w Polsce. Łączy on ogromną skalę działania z tym, że konkretna osoba wciąż pomaga konkretnemu człowiekowi. Już od blisko 20 lat Szlachetna Paczka niesie mądrą pomoc tym, którym zabrakło szczęścia. Potrzebujący otrzymują wsparcie materialne, a wraz z nim nadzieję na wyjście z trudnej sytuacji i impuls do zmiany życia.

Joanna Sadzik i Joanna Jabłczyńska w "Faktach po Faktach". Cała rozmowatvn24

Autor: lukl/adso / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24