"Tak zwani zabójcy uczą się rozpoznawać to białko". Jak działa mRNA użyte w szczepionce na koronawirusa

TVN24 | Polska

Źródło:
TVN24
Eksperci o szczepionce przeciwko COVID-19TVN24
wideo 2/4
TVN24Eksperci o szczepionce przeciwko COVID-19

Jak działa szczepionka przeciw koronawirusowi? W ogromnym skrócie dzięki tak zwanemu mRNA. Reporterka magazynu "Polska i Świat" wyjaśnia, co to jest - rozmawia z polskimi ekspertami od lat pracującymi nad tą technologią. - Nie jest to cały wirus, nie jest to nawet zdezaktywowany wirus, jest to tylko jedno białko, a taki wirus składa się z kilkudziesięciu białek. Więc to jest tak, jakbyśmy wprowadzili tylko jeden klocek, jeden puzzle z całego obrazka - tłumaczy doktor habilitowana Joanna Kowalska z UW. Materiał magazynu "Polska i Świat".

W laboratorium Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego wszystko kręci się wokół mRNA - czyli tak zwanego matrycowego RNA, nazywanego też RNA informacyjnym. Informacyjny kwas rybonukleinowy robi ostatnio furorę - to właśnie on pełni kluczową funkcję w niektórych szczepionkach przeciwko wirusowi SARS-COv -2.

Profesor Jacek Jemielity, chemik z Uniwersytetu Warszawskiego tłumaczy, że mRNA występujące naturalnie w naszym organizmie można porównać do przepisu na jakąś potrawę - tu konkretnie na białko. - DNA jest zdeponowane w jądrze komórkowym, czyli takiej bibliotece, gdzie są bardzo cenne książki kucharskie i kiedy kucharz potrzebuje przygotować jakąś potrawę, te księgi są tak cenne, że nie może jej wypożyczyć z biblioteki, tylko musi zrobić kserokopię tych książek, tego danego przepisu - wyjaśnia profesor.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

W laboratorium Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego wszystko kręci się wokół mRNATVN24

"To białko jest potem prezentowane na powierzchni tych komórek"

Naukowcy już dawno temu wpadli na pomysł, że "przepis" można też dostarczyć z zewnątrz, by zmotywować organizm do konkretnej reakcji. Tak działają właśnie szczepionki genetyczne przeciwko koronawirusowi. W zastrzyku podaje się cząsteczkę terapeutyczną - specjalnie zsyntetyzowany fragment mRNA, który zachęca nasz organizm do wytworzenia jednego białka wirusa SARS-COV-2.

- To białko jest potem prezentowane na powierzchni tych komórek i limfocyty T, tak zwani zabójcy, uczą się rozpoznawać to białko - mówi profesor Jemielity.

Tak właśnie tworzy się odporność na wirusa. Zespół profesora Jemielitego od lat pracuje nad technologią wykorzystywania mRNA, między innymi w szczepionkach przeciwnowotworowych. Problemem od zawsze było to, że mRNA szybko się rozpada - polscy naukowcy specjalizują się w modyfikacjach, które zwiększają ich stabilność.

"Dzięki mniejszej dawce RNA możemy osiągnąć taki sam efekt terapeutyczny"

- My w swoich poprzednich pracach zaproponowaliśmy zmianę jednego atomu w RNA. Przeciętne RNA składa z 80 tysięcy atomów. My zmieniliśmy jeden atom, tlen, na siarkę - opowiada profesor Jemielity. - I to się udało - zapewnia współpracująca z profesorem doktor habilitowana Joanna Kowalska. - Dzięki tym modyfikacjom to RNA jest stabilniejsze, więcej białka z niego powstaje i dzięki mniejszej dawce RNA możemy osiągnąć taki sam efekt terapeutyczny - tłumaczy doktor Kowalska.

Wynalazkiem zainteresowała się wtedy firma BionTech - kupiła nawet licencję, którą później odsprzedawała innym gigantom farmaceutycznym. Teraz naukowcy utworzyli spółkę spin-off Uniwersytetu Warszawskiego, by skomercjalizować swoje kolejne pomysły.

"To jest tak, jakbyśmy wprowadzili tylko jeden klocek z całego obrazka"

O zatwierdzanej w kolejnych krajach szczepionce mRNA mówią, że jest bezpieczna - bezpieczniejsza nawet od tradycyjnych szczepionek. - Nie jest to cały wirus, nie jest to nawet zdezaktywowany wirus, jest to tylko jedno białko, a taki wirus składa się z kilkudziesięciu białek. Więc to jest tak, jakbyśmy wprowadzili tylko jeden klocek, jeden puzzle z całego obrazka - mówi doktor Kowalska. I tu jeden puzzle wystarczy, by nauczyć organizm z kim ma walczyć.

Anna Wilczyńska, asty//now

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: