Staniszkis: Lech Kaczyński może wygrać

"Komisja hazardowa zwiększa szanse Kaczyńskiego"
"Komisja hazardowa zwiększa szanse Kaczyńskiego"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Jeśli Donald Tusk wybierze fotel premiera i wystawi innego kandydata, rosną szansę Lecha Kaczyńskiego - bo Polacy nie będą chcieli oddać całej władzy PO - uważa Jadwiga Staniszkis. Według socjolożki, na rzecz obecnego prezydenta pracuje... komisja hazardowa

Zdaniem Staniszkis wszystkie kraje wykorzystują kryzys do systemowej przebudowy, stawiają na nowoczesność, a w Polsce pod tym względem panuje inercja. – U nas jest tylko dopasowywanie się, bierność, brak pomyślenia. Nie ma wizji – oceniła bezlitośnie socjolożka.

Pytana o zbliżające się wybory oceniła, że przed szefem rządu stoi spory dylemat. - Możliwe, ze Tusk będzie chciał zostać premierem, bo tam jest władza, i że wysunie innego kandydata, który mu obieca, że zgodzi się na ograniczenia prezydentury. Ale wtedy paradoksalnie Lech Kaczyński może wygrać – prognozowała.

Bedzie inny premier, nawwet jeśli Tusk przegra - czytaj więcej

"PO: mierna i cyniczna partia"

Staniszkis uważa, że szanse obecnego prezydenta zwiększa komisja hazardowa. Powołana w listopadzie miała wyjaśnić aferę do 28 lutego, tymczasem zajmuje się głównie przesłuchiwaniem własnych członków i sporami o to, czy posłowie PiS mają prawo w niej zasiadać.

- Obserwując komisję wielu ludzi, łącznie ze mną, łapie się na takiej myśli, że nie byłoby dobrze, żeby tak mierna i cyniczna partia miała całą władzę. I Lech Kaczyński nagle nabiera szans – oceniła.

"Tusk nie jest dobrym premierem"

Zdaniem socjolożki Tusk powinien kandydować. - Bo nie jest dobrym premierem. Widać, ze praca rządu nie ma synergii wynikającej ze współpracy z ministrami. Tylko Rostowski i Fedak coś razem uruchomili. Zwykle to ministrowie wyskakują z jakimś pomysłem, Tusk patrzy na reakcje prasy, a potem ewentualnie pomysł przechodzi ścięty o połowę – diagnozowała Staniszkis.

Arłukowicz - ostatnia nadzieja lewicy?

Platforma, według niej, rozczarowała. PiS nie potrafi być skuteczną opozycją. A na lewicy nie lepiej. - Nie wierzę w lewicę, ale bardzo podoba mi się poseł Arłukowicz. Bo jedyną szansą na lewicy jest wymiana pokoleniowa. Już nie Olejniczak, który nosił za kimś teczkę, ale Arułkowicz, który jest lekarzem z zachodniopomorskiego i ma tę lewicowa wrażliwość – uważa profesor.

Co do prezydenckich szans lewicy, to - według prof. Staniszkis - jedyne miałby Cimoszewicz. - Mógłby wygrać z Tuskiem, ale on w to nie wierzy - stwierdziła.

OSTATNI SONDAŻ DLA "FAKTÓW" TVN - zobacz, kto ma największe szanse na fotel prezydenta

Źródło: tvn24

Czytaj także: