TVN24 | Polska

"Ostatnie pięć lat od katastrofy do katastrofy". Burzliwa dyskusja o działalności IPN

TVN24 | Polska

Autor:
asty//now
Źródło:
PAP
"Ostatnie pięć lat to równia pochyła, od katastrofy do katastrofy"TVN24
wideo 2/3
TVN24"Ostatnie pięć lat to równia pochyła, od katastrofy do katastrofy"

Prezes IPN Jarosław Szarek w czwartek wieczorem przedstawił informację o działalności Instytutu Pamięci Narodowej. Posłowie opozycji podczas dyskusji zarzucili Szarkowi między innymi "powołanie nacjonalisty" na dyrektora wrocławskiego oddziału i bierność w bieżącej debacie historycznej.

W czwartek wieczorem w Sejmie prezes IPN Jarosław Szarek przedstawił informację o działalności Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w 2020 roku.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Jak zaznaczył rok 2020 był rokiem dwóch istotnych rocznic – 1920 i 1980 roku, kiedy "historia Polski znalazła się w centrum historii światowej". IPN – jak relacjonował - przygotował w związku z nimi liczne materiały multimedialne, publikacje, wystawy, starał się ukazywać te wydarzenia w perspektywie lokalnej.

- Nasza działalność to także liczne przedsięwzięcia, konferencje, a także aktywność wydawnicza, to ponad 300 wydanych książek. Także między innymi pierwsza w Polsce baza ofiar zbrodni wołyńskiej oraz szeroka współpraca międzynarodowa – podkreślił Jarosław Szarek.

Szarek przedstawił informację o działalności Instytutu Pamięci NarodowejTVN24

"Ostatnie pięć lat to równia pochyła, od katastrofy do katastrofy"

Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba wyraził radość, że 22 lipca "szczęśliwie kończy się kadencja" prezesa Jarosława Szarka. - Dostrzegamy pozytywne działania edukacyjne, śledztwa IPN, przez Instytut przewinęło się wielu wartościowych badaczy. Ale ostatnie pięć lat to równia pochyła, od katastrofy do katastrofy, między innymi nowela ustawy o IPN, powołanie nacjonalisty na dyrektora wrocławskiego oddziału - powiedział.

Krzysztof Paszyk z Koalicji Polskiej dziękował pracownikom IPN za wysiłek w upamiętnianie rocznic. - To należy docenić, to chciałbym uczynić – zaznaczył, dodając, że oprócz dowodów uznania należy też "podnieść kilka zastrzeżeń do działalności Instytutu". Pytał między innymi, jakie działania IPN wykonywał w sprawie budowy Muzeum Bitwy Warszawskiej czy współpracuje z Muzeum Auschwitz.

Tomasz Zimoch z Polski 2050 podkreślił, że brakuje mu w tym sprawozdaniu, dlaczego Tomasz Greniuch "został powołany na szefa oddziału IPN, dlaczego tak długo nie został z tego stanowiska odwołany". - A kiedy to wyszło nie zareagował pan właściwie. A czy budżet IPN musi być tak wysoki i rozbudowywany każdego roku – mówił, zaznaczając, że jego koło nie zaaprobuje tej informacji.

Także zdaniem Anny Marii Żukowskiej z Lewicy kadencja Jarosława Szarka zapisze się "bardzo czarnymi literami". - Naszym zdaniem IPN po prostu powinien być zlikwidowany - mówiła.

Kadencja Jarosława Szarka zapisze się "bardzo czarnymi literami"TVN24

"Sprawa Greniucha jest dla IPN zakończona"

W ocenie Krzysztofa Bosaka z Konfederacji IPN zasługuje na "krytykę konstruktywną", ale też podziękowanie za usilną pracę. Wyraził nadzieję, że pandemia nie spowodowuje przeniesienia pracy Instytutu w sferę wirtualną, bo "potrzebujemy działań na żywo". Wskazał też między innymi zbyt słaby stopień digitalizacji zasobów IPN i bierność Instytutu w "bieżącej debacie historycznej, w szczególności w języku angielskim".

W odpowiedzi na wystąpienia i pytania posłów prezes IPN podkreślił, że "bierze tylko na siebie odpowiedzialność" za powołanie dr. Tomasza Greniucha na dyrektora wrocławskiego oddziału IPN. - Nie jest on już dyrektorem i pracownikiem IPN. Sprawa Greniucha jest dla IPN zakończona – zaakcentował Szarek.

Mówił także, że IPN współpracuje z wieloma instytucjami poza granicami Polski, a publikacje Instytutu są tłumaczone na obce języki. - Współpracujemy z MSZ, to dzięki niemu nasze treści docierają do naszych placówek dyplomatycznych na całym świecie, reagujemy na kłamstwa pojawiające się na świecie o naszej historii – wskazał.

- To skandaliczne słowa, że IPN promuje "brunatną ideologię", to obraża naszych pracowników. Jesteśmy instytucją państwa polskiego, nie jednego czy drugiego obozu politycznego. Jest wiele ocen pozytywnych IPN i to jest ocena myślę większości Polaków – powiedział Jarosław Szarek.

Poseł sprawozdawca Anna Milczanowska podkreśliła, że "bardzo przeprasza w imieniu kolegów z klubu Zjednoczonej Prawicy za to, co pan i pracownicy IPN dzisiaj usłyszeli". - Słowa ataku i agresji, to nie przystoi. IPN jest jedną z niewielu instytucji powstałych po 1989 roku nieobciążoną dziedzictwem PRL. Żadna uczelnia czy akademia nie jest w stanie udźwignąć dementowania kłamliwych informacji o naszej historii. Wszyscy powinniśmy stanąć jak jeden mąż, by bronić prawdy historycznej – dodała.

Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że w związku z tym, iż sam zgłasza sprzeciw wobec przyjęcia informacji o działalności IPN, do głosowania w tej sprawie izba przystąpi na następnym posiedzeniu.

Autor:asty//now

Źródło: PAP