Polska

RPO: Prywatny mail z pracy, to "wywieranie wpływu"

Polska

TVN24RPO raz jeszcze o służbowych mailach

Wykorzystywanie służbowego e-maila czy papieru służbowego, a przez to prestiżu firmy - według Rzecznika Praw Obywatelskich - sprawia, że na odbiorców wywieramy "nacisk" lub "wpływ": - Jest w tym co najmniej jakaś nieuczciwość, a być może coś więcej - mówi Janusz Kochanowski.

Rzecznik był gościem programu "Bohater Tygodnia" w TVN24. W liście skierowanym kilka dni temu do minister pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak, rzecznik zwrócił uwagę, iż według ubiegłorocznych badań 2/3 polskich pracodawców monitoruje korespondencję elektroniczną swoich pracowników, a część nagrywa ich rozmowy telefoniczne.

RPO przekonuje, że brak odpowiedniego uregulowania tej kwestii w prawie może doprowadzić do powstania sytuacji konfliktowych pomiędzy pracodawcami i pracownikami. I proponuje wprowadzenie obowiązku uprzedzania pracowników o możliwości tego typu kontroli.

Prywatny mail ze służbowej skrzynki może "wywierać wpływ"

Nie może być tak, żeby pan ze swojej skrzynki służbowej zwracał się do swojego banku w sprawach prywatnych i korzystał z tego, że u dołu byłby podpisany redaktor Morozowski, czyli wywierał wpływ z tego powodu. Janusz Kochanowski, RPO

- Nie może być tak, żeby pan ze swojej skrzynki służbowej zwracał się na przykład do swojego banku w sprawach prywatnych i korzystał z tego, że u dołu byłby podpisany redaktor Morozowski, czyli wywierał wpływ z tego powodu - pouczał rzecznik prowadzącego wywiad dziennikarza. - Jeszcze gorzej, gdyby to było wysłane z mojego biura, a nie daj boże z biura Prokuratora Krajowego - dodał także.

Pracownik rozstrzyga na własne ryzyko

Pracownik sam musi to rozstrzygnąć i rozstrzyga to na swoje ryzyko. Jeżeli zdecyduje się używać skrzynki służbowej w celach prywatnych, to ma świadomość, że to jest skrzynka transparentna. Janusz Kochanowski, RPO

Co z kwestiami z pogranicza obu sfer - prywatnej i służbowej? - Pracownik sam musi to rozstrzygnąć i rozstrzyga to na swoje ryzyko - zastrzegł rzecznik. - Jeżeli zdecyduje się używać skrzynki służbowej w celach prywatnych, to ma świadomość, że to jest skrzynka transparentna - dodał.

Podkreślił, że pracodawca nie ma prawa wchodzić w korespondencję prywatną, na prywatnej skrzynce pracownika, gdyż ten ma prawo do ochrony prywatności. Ale z drugiej strony zastrzegł, że pracownik jest zobowiązany szanować czas pracy. RPO chciałby więc regulacji tej trudnej kwestii. Nie wyklucza, że będzie optował za odpowiednimi zapisami w kodeksie pracy, ale dodaje, że najlepsze byłoby jednoznaczne orzecznictwo sądowe w sprawach z tego właśnie zakresu.

Areszt tymczasowy? Jest źle, ale widać poprawę

Areszty tymczasowe stosowane są często, choć nie tak często, jakby się wydawało w porównaniu do innych krajów. (...) Jest źle i powinno być lepiej, ale widać poprawę. Janusz Kochanowski, RPO

Rzecznik podkreślił, że od ponad roku pracuje nad tą kwestią i już przedstawiał raporty w tej sprawie. Wnioski? - Areszty tymczasowe stosowane są często, choć nie tak często, jakby się wydawało w porównaniu do innych krajów - mówił Kochanowski. Dodał też, że są za długie, co według niego wynika z nieudolności organów ścigania. Jednocześnie podkreślił, że na przestrzeni ostatnich pięciu lat zmniejsza się liczba tymczasowych aresztowań.

- Jest źle i powinno być lepiej, ale widać poprawę - podsumował rzecznik i dodał, że jego receptą na tę sytuację byłoby powołanie sędziego śledczego, nadzorcy prokuratora, który miałby podejmować decyzję o zastosowaniu tego środka zapobiegawczego. - Sąd wydaje decyzję o tymczasowym aresztowaniu i tu jest pies pogrzebany - mówił Kochanowski i wyjaśnił, że sądy nie mają czasu na zapoznanie się w pełni z aspektami sprawy.

kdj

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24