Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelę Kodeksu wyborczego

Karol Nawrocki
Donald Tusk: weta Karola Nawrockiego to strategia "im gorzej, tym lepiej"
Źródło wideo: x.com/donaldtusk
Źródło zdj. gł.: Andrzej Jackowski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydent zawetował nowelę Kodeksu wyborczego, zakładającą między innymi zmianę liczby posłów wybieranych z poszczególnych okręgów wyborczych. Karol Nawrocki zawetował też dwie inne ustawy, a osiem podpisał.

Nawrocki zawetował w czwartek nowelę Kodeksu wyborczego, ustawę o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i ustawę regulującą postępowania w sprawie reklamy politycznej.

Podpisał z kolei osiem ustaw.

Karol Nawrocki zawetował nowelę Kodeksu wyborczego

Nawrocki w uzasadnieniu do weta noweli Kodeksu wyborczego powiedział, że "wybory są fundamentem demokracji". - Ich reguły muszą być jasne, stabilne i budzić zaufanie obywateli. Nie można wprowadzać głębokich zmian w administracji wyborczej bez przekonującej analizy ich skutków - mówił w nagraniu zamieszczonym na X.

- Nie można tworzyć mechanizmów, które rodzą poważne pytania o podział mandatów, nadzór nad wyborami i sprawność rozpatrywania protestów - przekonywał. Dodał, że "nie można w końcu wywoływać tym emocji społecznych i zmieniać reguł gry na zaledwie jeden rok przed wyborami parlamentarnymi". 

- Zamiast jasnego zapisania podziału mandatów, w ustawie wprowadzono mechanizm przesuwania mandatów między okręgami w drodze urzędniczego obwieszczenia Państwowej Komisji Wyborczej - powiedział Nawrocki. 

Prezydent powiedział, że Sąd Najwyższy i Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji wskazywały, że projektodawca "nie przedstawił żadnej analizy organizacyjnej dowodzącej, że mniejsza grupa komisarzy sprawnie udźwignie ciężar obsługi całego procesu wyborczego". Zdaniem Nawrockiego zredukowanie liczby komisarzy uniemożliwi sprawowanie realnego nadzoru nad obwodami głosowania, co stwarza ryzyko opóźnień w rozpatrywaniu skarg, sporów oraz chaosu przy rejestracji komitetów i zatwierdzaniu wyników. 

- To otwiera pole do nadużyć i wyborczych fałszerstw - oświadczył prezydent. Stwierdził, że proponowane zmiany to "wyraz nerwowości rządzących przed poddaniem się demokratycznej ocenie ich działań". - Kuglowania wyborami nie będzie - zapowiedział.

Jedna z głównych zmian w zawetowanej przez Nawrockiego noweli Kodeksu wyborczego zakładała, że Państwowa Komisja Wyborcza będzie rokrocznie ustalać i ogłaszać w drodze obwieszczenia, ilu posłów zostanie wybranych do Sejmu z poszczególnych okręgów wyborczych. Obecnie wynika to z załącznika do Kodeksu wyborczego. Każda aktualizacja wymaga zatem nowelizacji ustawy. A także podpisu prezydenta.

O korekty PKW wnioskowała już w 2014, 2021 i 2022 roku.

Prezydent zawetował ustawę regulującą postępowania w sprawie reklamy politycznej

W sprawie ustawy regulującej postępowania w sprawie reklamy politycznej Nawrocki powiedział, że "łączy się ona również z poprzednią i ma podobne cele". Wskazał na "osłabienie politycznej konkurencji i uczciwości procesu wyborczego". 

- Jej przepisy budziły moje zasadnicze zastrzeżenia ze względu na nieostre definicje i ryzyko nadmiernej ingerencji administracji w debatę publiczną - powiedział prezydent. 

Zdaniem Nawrockiego "przyznanie urzędnikom rządowym prawa do rozstrzygania, co jest dozwoloną publicystyką, a co zabronioną reklamą, stwarza bezpośrednią pokusę wykorzystywania aparatu państwa do tłumienia krytyki i walki z opozycją". 

Nawrocki zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

W oświadczeniu prezydent Nawrocki podkreślił, że Polska powinna wykonywać swoje zobowiązania międzynarodowe, ale "musi to czynić w sposób zgodny z konstytucyjnym porządkiem państwa i zasadą niezależności sądów".

W ocenie prezydenta Nawrockiego zawetowana ustawa "w sposób świadomy i celowy" nie zawierała "żadnego mechanizmu określającego postępowanie w sytuacji, gdy wykonanie orzeczenia ETPC pozostaje w bezpośredniej sprzeczności" z polską Konstytucją i przyznawała szefowi MSZ "bezprecedensowe prawo wpływu na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości - w tym żądania akt sądowych wobec sądów, Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego".

Zdaniem prezydenta "sztywny mechanizm automatycznego egzekwowania środków tymczasowych ETPC zagrażał też paraliżem działań polskich służb mundurowych, chroniących nasze granice".

- Odmowa podpisania ustawy zatrzymuje próbę stworzeniu ustawowej ścieżki do podważania statusu polskich sędziów oraz wyroków sądów krajowych pod pretekstem wdrażania rozstrzygnięć międzynarodowych - dodał Nawrocki.

Zawetowana ustawa wskazywała między innymi mechanizm działania służący do wykonania orzeczeń ETPC. Wymieniała też podmioty odpowiedzialne za wykonywanie orzeczeń Trybunału oraz zasady współpracy tych podmiotów.

Zgodnie z założeniami zawetowanej regulacji odpowiedzialność za wykonanie orzeczenia ETPC poza ministrem, którego resort zostałby uznany za odpowiedni ze względu na rodzaj stwierdzonego przez ETPC naruszenia, mógł ponosić także inny, minimum jeden podmiot publiczny, jeżeli wykonanie takiego orzeczenia znajdowałoby się w jego właściwości.

O przydzieleniu wykonania wyroku danemu organowi decydować miał wedle ustawy szef MSZ. Zgodnie z niepodpisaną ustawą podmiot, który zostałby zobowiązany przez szefa MSZ do wykonania wyroku, miałby dwa miesiące na przedstawienie mu tekstu polskiego tłumaczenia wyroku ETPC oraz jego ewentualnego streszczenia.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: