Decyzja Trumpa w sprawie żołnierzy. Zgorzelski o "wariancie marzeń"

22 0730 jnj gosc-0003
Zgorzelski o decyzji Trumpa: pewnie do orderów będą wypinali piersi ci, których na froncie nie było widać, ale to nieistotne
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Teraz pewnie do orderów będą wypinali piersi ci, których na froncie nie było widać, ale to jest zupełnie nieistotne - powiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w "Jeden na jeden" w TVN24. Komentował decyzję Donalda Trumpa o wysłaniu do Polski dodatkowych żołnierzy. Odniósł się też do sprawy poselskich kilometrówek.

Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe pięć tysięcy żołnierzy - ogłosił w czwartek wieczorem czasu polskiego prezydent USA Donald Trump. Jak napisał, zrobił to ze względu na "sukces wyborczy" prezydenta Karola Nawrockiego" i "nasze relacje z nim". Szczegóły tej decyzji nie są jeszcze jasne. Wcześniej Pentagon informował o wstrzymaniu do naszego kraju rotacji 4 tysięcy żołnierzy i - według źródeł "New York Timesa" - najnowsza decyzja Trumpa była dla Pentagonu zaskoczeniem.

Zmianę stanowiska Stanów Zjednoczonych komentował w "Jeden na jeden" w TVN24 wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Jak mówił, "roli Pałacu Prezydenckiego nigdy nie umniejszaliśmy". - W odróżnieniu od Pałacu, który często przywłaszczał sobie różnego rodzaju sukcesy, pomniejszając sukcesy MON-u - powiedział. 

W ostatnich dniach w USA wizytowali szef i wiceszef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz i Cezary Tomczyk. Ten pierwszy spotkał się między innymi z szefem Pentagonu Pete'em Hegsethem. Donald Trump w swoim wpisie wymienił jednak prezydenta Karola Nawrockiego. Według Zgorzelskiego, "tutaj była naprawdę pełna synergia".

- Każdy swoją robotę musiał wykonać. Wspomniał prezydenta, bo trudno, żeby prezydent Trump wspominał premierów, wicepremierów i tak dalej.  Powiedział o swoim odpowiedniku, z którym się zna, lubi i to jest prawda oczywista - powiedział. Jak dodał, "teraz pewnie do orderów będą wypinali piersi ci, których na froncie nie widać było, ale to jest zupełnie nieistotne".

"To jest wariant marzeń"

Mówił w tym kontekście o rozmowach Kosiniaka-Kamysza w USA. - Optymistyczna wersja z rozmowy z Hegsethem była taka, że Polacy w tym jakby nowym rozdaniu sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Europie będą konsultowani, więc prędzej czy później, czy to minister Kosiniak-Kamysz, czy generał Kukuła, czy ktoś z kierownictwa MON dowie się, jaka jest propozycja - powiedział Zgorzelski.

- Moim zdaniem optymistyczny wariant to jest 15 tysięcy (żołnierzy USA w Polsce), bo teraz mamy 10 tysięcy. To jest wariant marzeń, można powiedzieć. Ja bym powiedział 15 tysięcy plus, bo Polska i 20 tysięcy przyjmie i ugości - ocenił.

"Żelazny sojusznik"

Jak podkreślił, "najważniejsze jest to, że Stany Zjednoczone to nasz żelazny sojusznik, a Polska wobec Stanów Zjednoczonych jest najbardziej solidnym" z sojuszników. - Mamy na to naprawdę bardzo mocne papiery. Tymi papierami są po prostu szeleszczące miliardy dolarów, które płyną do Stanów Zjednoczonych, bo tam robimy zakupy naszego uzbrojenia - podkreślił.

Dodał, że nie bez znaczenia jest też amerykańska Polonia, która nadaje "emocjonalno-historycznego" wymiaru relacji polsko-amerykańskiej. - To jest taka przyjaźń od lat, która może nie jest wymierna w dolarach, nie jest wymierna w jakichś wartościach materialnych, ale często decyduje - mówił Zgorzelski.

Kilometrówki? "Całkowicie zlikwidować"

Wicemarszałek Sejmu pytany był też o głośną w ostatnim czasie sprawę kilometrówek posłów, czyli podróży związanych z wykonywaniem mandatu, które finansowane są z budżetu państwa. Jak zwróciła uwagę prowadząca Agata Adamek, w zeszłym rok jego partyjny kolega Paweł Bejda "wyjeździł ponad 36 tysięcy złotych". - Może jeździ tyle - skomentował Zgorzelski.

Zaznaczył jednak, że w jego opinii "kilometrówki należy całkowicie zlikwidować" - Albo ustalić ryczałt na jakimś minimalnym poziomie, albo zlikwidować. Naprawdę zlikwidować kilometrówki - powiedział wicemarszałek, który za 2025 rok rozliczył się z czterech tysięcy kilometrów podróży służbowych na koszt państwa.

Czy PSL zaproponuje w tej sprawie stosowny projekt? - Musimy to przegadać w klubie - odparł Zgorzelski, zapowiadając, że zaproponuje takie rozwiązanie. 

OGLĄDAJ: Piotr Zgorzelski: zlikwidować kilometrówki
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Redagował ads

Źródło: TVN24
Czytaj także: