Policja gotowa na "Znicz"

 
Akcja "Znicz" ruszy 30 października
Źródło zdj. gł.: TVN24
Blisko 10 tys. policjantów drogówki i prewencji wyjdzie w ten weekend na ulice. Jak co roku, w okolicach dnia Wszystkich Świętych będą starali się zapewnić bezpieczeństwo odwiedzającym groby swoich bliskich. Rusza policyjna akcja "Znicz".

Akcja "Znicz 2009" rozpocznie się w sobotę 30 października i potrwa do poniedziałku 2 listopada. Ale kierowcy wzmożonych kontroli na drogach mogą spodziewać się już od piątku.

Skontrolują kompleksowo

- Policjanci będą zwracać szczególną uwagę na kierowców jadących z nadmierną prędkością. Będą również badać ich trzeźwość, stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci. Wykorzystane zostaną policyjne wideorejestratory zarówno w radiowozach oznakowanych, jak i nieoznakowanych - zapowiada Agnieszka Hamelusz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

Policjanci będą zwracać szczególną uwagę na kierowców jadących z nadmierną prędkością. Będą również badać ich trzeźwość, stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci. Wykorzystane zostaną policyjne wideorejestratory zarówno w radiowozach oznakowanych, jak i nieoznakowanych. Agnieszka Hamelusz, KGP

I dodaje: - Funkcjonariuszy będzie na drogach więcej niż zwykle, pamiętajmy jednak, że to od nas samych zależy czy zdrowo i cało dojedziemy do celu, czy bezpiecznie dowieziemy swoją rodzinę i bliskich.

Zachowajmy bezpieczną prędkość

Jak zawsze, policja przypomina o tym, by nie wsiadać za kierownicę "po kieliszku". By uniknąć stłuczek warto utrzymywać niezbędny odstęp miedzy pojazdami. Bądźmy ostrożni i "zdejmujmy nogę z gazu" - apeluje policja. Przypomina też o konieczności włączenia świateł mijania.

Warto sprawdzić stan techniczny samochodu. Zwłaszcza, jeśli wybieramy się w daleką podróż.

Nie bądźmy egoistami. Zadbajmy o to, by nasz samochód nie blokował wjazdu lub wyjazdu z drogi bądź dostępu do wcześniej prawidłowo zaparkowanego pojazdu. Auta pozostawione w miejscach, gdzie jest to zabronione i utrudniające ruch lub zagrażające bezpieczeństwu, będą usuwane na koszt właściciela Agnieszka Hamelusz, KGP

Nie jedźmy "na pamięć"

Agnieszka Hamelusz przypomniała również, że w związku ze świętem, w rejonach cmentarzy a nawet na głównych drogach może być wprowadzona czasowa zmiana organizacji ruchu.

- Zwracajmy uwagę na znaki drogowe. Pamiętajmy również o tym, że polecenia policjanta kierującego ruchem są ważniejsze od sygnałów świetlnych i znaków drogowych. Jeżeli policjant zabroni wjazdu, to nie ma czasu na dyskusje i wdawanie się w polemikę - powiedziała.

Poza tym policjanci apelują, by kierowcy w pobliżu cmentarzy parkowali auta zgodnie z przepisami.

Uwaga na złodziei!

Zwracajmy uwagę na znaki drogowe. Pamiętajmy również o tym, że polecenia policjanta kierującego ruchem są ważniejsze od sygnałów świetlnych i znaków drogowych. Jeżeli policjant zabroni wjazdu, to nie ma czasu na dyskusje i wdawanie się w polemikę. Agnieszka Hamelusz, KGP

Nie wszyscy wybierając się na cmentarz myślą o odwiedzinach zmarłych bliskich. Funkcjonariusze przypominają, że uroczystości mogą wykorzystywać kieszonkowcy. Dlatego lepiej nie zabierać ze sobą kosztownych rzeczy, a pieniądze chować pod płaszczem czy kurtką.

W wielu miejscach już na kilka dni przed pierwszym listopada odnotowano też przypadki kradzieży kwiatów czy zniczy z grobów. Dlatego rejony cmentarzy będą patrolować policjanci po cywilnemu.

Piesi - noście odblaski

- Piesi po zmroku stają się mniej widoczni. Także osoby, które zdecydują się iść pieszo na cmentarz powinny pamiętać, by korzystać z chodników, a jeśli ich nie ma, iść poboczem lub jezdnią, oczywiście po lewej stronie. Warto mieć przy sobie element odblaskowy lub latarkę - apeluje policja. Bez "odblasków" pieszy jest widoczny z ok. kilkudziesięciu metrów. Jeden element odblaskowy powoduje, że kierowca widzi go już z odległości 120-160 metrów.

Wszystkim niezmotoryzowanym policja rekomenduje korzystanie ze środków komunikacji miejskiej. - Specjalne linie autobusowe, tramwajowe, będą uprzywilejowane w ruchu i dojedziemy nimi tam, gdzie samochód prywatny nie będzie mógł wjechać, a tym bardziej zaparkować - zaznaczyła Hamelusz.

TAK BYŁO W UBIEGŁYM ROKU

Źródło: PAP

Czytaj także: