PO dogaduje się z SLD, by odrzucić weto

 
Lewica wyciąga rękę do PO
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
SLD jest gotów poprzeć przekształcanie szpitali ZOZ-ów w spółki, ale pod warunkiem, że budynki szpitali pozostaną pod kontrolą samorządów - donosi "Gazeta Wyborcza". PO już cieszy się z postawy Lewicy i komplementuje za "niestawianie sprawy na ostrzu noża". Z pomocą SLD koalicja będzie w stanie odrzucić ewentualne weto prezydenta.

Wojciech Olejniczak zdradził gazecie, że w ub. tygodniu odbyła się w klubie Lewicy dyskusja w tej sprawie i "jest wstępna zgoda" na szukanie z koalicją kompromisu. Według niego klub Lewicy będzie się domagał, by przyjąć takie rozwiązanie - samorząd do końca jest właścicielem nieruchomości, które będą przez spółkę tylko dzierżawione.

Sztandarowy pomysł PO przewiduje, że szpital miałby realnego właściciela, a pacjenci - nadal leczeni w ramach kontraktów z NFZ, czyli bez wykładania dodatkowych pieniędzy z kieszeni - tylko by na tym zyskali - pisze dziennik.

Bez "aportu"

- Lewica powinna poprzeć zdrowotne projekty PO, ale pod pewnymi warunkami. Najważniejszy z nich dotyczy zbywania majątku ZOZ-ów. Nie może być tak, że samorząd dokapitalizuje tworzoną spółkę, wnosząc do niej aportem często bardzo atrakcyjnie położone budynki, a potem spółka np. specjalnie zostanie doprowadzona do upadłości, by ten majątek spieniężyć. Albo sprzeda budynek w centrum miasta, a nowy szpital zbuduje na przedmieściach - powiedział "Gazecie Wyborczej" Wojciech Olejniczak.

Chlebowski cieszy się, że odszedł Balicki

Zbigniew Chlebowski, przewodniczący klubu PO, potwierdza, że rozmawia z Olejniczakiem. - Lewica zmieniła swoje nastawienie po odejściu z klubu Marka Balickiego. Nowa wiceprzewodnicząca z Lewicy (Elżbieta Streker-Dembińska-red.) skupia się na sprawach merytorycznych, a nie polityce - komplementuje w "Gazecie" poseł Chlebowski. I cieszy się, że Lewica - poza kwestią majątku ZOZ-ów - nie stawia ostrych warunków.

Wystarczy do odrzucenia weta prezydenta

Gdyby koalicja dostała w Sejmie wsparcie klubu Lewicy liczącego 42 posłów, głosów PO, PSL i Lewicy wystarczyłoby do odrzucenia prezydenckiego weta. - W przyszłym tygodniu nasi eksperci spotkają się z ich ekspertami i będziemy rozmawiać - przedstawia plan prac przewodniczący klubu PO.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Czytaj także: