Oskarżeni ws. spleśniałych kiełbas niewinni

Oskarżeni ws. spleśniałych kiełbas niewinni
Oskarżeni ws. spleśniałych kiełbas niewinni
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sąd Okręgowy w Kielcach "nie znalazł dowodów winy oskarżonych" i uniewinnił piątkę oskarżonych w sprawie nieprawidłowości w produkcji Zakładów Mięsnych Constar. Sprawa dotyczy m.in. procederu "odświeżania" zapleśniałych kiełbas, wykrytego przed sześcioma laty przez dziennikarzy TVN i "Rzeczpospolitej".

Kielecki sąd uniewinnił byłego dyrektora fabryki, Marka Czaprackiego, ówczesnego powiatowego lekarza weterynarii w Starachowicach Witolda Staneckiego, a także trzech inspektorów z powiatowego inspektoratu weterynarii - Małgorzatę Matuszewską, Piotra Świderskiego i Janusza Puławskiego, którzy byli oddelegowani do Constaru do kontrolowania procesu produkcji żywności.

Tym samym zmienił wyrok sądu rejonowego w Starachowicach, który uznał wymienione osoby winnymi.

Rzecznik prokuratury o wyroku (TVN24)

Rzecznik prokuratury o wyroku (TVN24)

Sąd: te uchybienia to nie przestępstwo

Sąd drugiej instancji przyznał, że dostrzegł uchybienia w produkcji zakładów Constar, ale - jak stwierdził - nie można ich traktować w kategorii przestępstwa.

- Niewątpliwie oskarżeni mogą ponosić odpowiedzialność - czy dyscyplinarną czy służbową - za sposób wykonywania obowiązków (...), nie mieści się to - te ich ewentualne zawinienia - w kategorii przestępstwa zarzucanego przez prokuratora - uzasadnił wyrok przewodniczący składu orzekającego sędzia Leszek Grzesiak.

Winni? Niewinni

W grudniu 2009 roku sąd w Starachowicach uznał winnym nieprawidłowościom w Constarze pięć osób. Wszystkich skazał nieprawomocnie na kary po 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, a także po 1000 zł grzywny.

Wobec weterynarzy sąd orzekł ponadto dwuletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych, a Markowi Czaprackiemu zabronił przez ten okres zajmować funkcje kierownicze przy produkcji żywności.

Janusz Puławski nie odwołał się od tego orzeczenia, ale uniewinniający wyrok sądu II instancji objął również jego - ogłosił Sąd Okręgowy w Kielcach.

Sąd w Starachowicach podzielił stanowisko oskarżenia, że stosowana w zakładach Constar praktyka przyjmowania tzw. zwrotów z półki, sortowanie, przechowywanie w tym samym pomieszczeniu wyrobów przeznaczonych do utylizacji albo do dalszego spożycia, a także kierowanie części zwrotów do uzdatniania lub przeróbki, mogło być przyczyną niewłaściwej jakości zdrowotnej produktów wytwarzanych w starachowickim przedsiębiorstwie i produkty te mogły być zagrożeniem dla zdrowia.

Proces od 2007 roku

Obrońca Constaru cieszy się z wygranej sprawy (TVN24)

Obrońca Constaru cieszy się z wygranej sprawy (TVN24)

Proces w sprawie Constaru toczył się od lutego 2007 roku. Prokuratura wszczęła śledztwo w kwietniu 2005 r. - po doniesieniach "Rzeczpospolitej" i telewizji TVN.

Ich dziennikarze wykryli, że w Constarze pracownicy "odświeżają" zapleśniałe kiełbasy, a na etykietach wędlin przedłużają termin ich ważności. Sąd przesłuchał ponad 150 świadków i zapoznał się z opiniami biegłych. Oskarżeni nie przyznali się do winy.

Po publikacjach mediów na ten temat inspekcja weterynaryjna wstrzymała konfekcjonowanie wędlin w starachowickich zakładach mięsnych, a rada nadzorcza spółki zdecydowała o wstrzymaniu całej produkcji i odwołaniu prezesa, i jednocześnie dyrektora zakładu. Po przeprowadzonych kontrolach produkcję wznowiono.

Źródło: PAP

Czytaj także: