Kontrole w schroniskach. MSWiA reaguje

Kontrole w polskich schroniskach
Schronisko szuka domów tymczasowych dla psów
Źródło: TVN24
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało o wstępnych wynikach ogólnopolskich kontroli w schroniskach dla zwierząt, które były przeprowadzane w związku z silnymi mrozami. W czterech stwierdzono nieprawidłowości - między innymi brak odpowiedniego zabezpieczenia zwierząt przed zimnem i zamarzniętą wodę w miskach.

O wynikach poinformowała w mediach społecznościowych rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Przekazała, że w całym kraju przeprowadzono ponad 200 niezapowiedzianych wizyt. Nieprawidłowości mają dotyczyć czterech miejsc - w Tarnowie, Oświęcimiu, Sobolewie i Golubiu-Dobrzyniu. Stwierdzono tam niewystarczające zabezpieczenia zwierząt przed zimnem. Kontrolerzy natrafili na zamarzniętą wodę w miskach, uszkodzenia i braki w infrastrukturze.

Ujawniono też, że w zamkniętych przestrzeniach była zbyt duża liczba zwierząt, a na terenie obiektów nie dbano wystarczająco o higienę. Osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie schronisk prowadziły niedbałą dokumentację procedur i działań pracowników.

"Priorytetem jest dobro czworonogów, zwłaszcza w trakcie trwających mrozów" - podkreśliła we wpisie Gałecka.

Minister o ponownych kontrolach

Do sprawy odniósł się też na platformie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Zaznaczył, że "miejsca, które budzą niepokój", czyli schroniska, w których doszukano się nieprawidłowości, są sprawdzane ponownie.

Dodał, że kontrole przeprowadzą wojewodowie razem z policją oraz powiatowymi lekarzami weterynarii.

W ostatnim czasie szerokim echem w mediach odbiła się sprawa schroniska dla zwierząt w Bytomiu (województwo śląskie). Dochodzenia w sprawie znęcania się nad zwierzętami w tej placówce prowadzi mysłowicka policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury.

Kontrole w całym kraju

Pismo do wojewodów w sprawie kontroli przesłał podsekretarz stanu w MSWiA Wiesław Leśniakiewicz.

"W nawiązaniu do wniosków oraz rekomendacji przyjętych podczas odprawy służb i województw z kierownictwem MSWiA oraz RCB z 19 stycznia 2026 roku w sprawie aktualnej oraz prognozowanej sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej kraju zwracam się z uprzejmą prośbą o przekazanie informacji na temat liczby schronisk dla zwierząt (publicznych i prywatnych) funkcjonujących na terenie województw" - czytamy w dokumencie.

Leśniakiewicz zaapelował też o zwrócenie uwagi podczas kontaktu z właścicielami schronisk na potrzebę odpowiedniego zabezpieczenia zwierząt.

Zamarznięta woda w miskach

Jednym ze schronisk, które - jak napisał minister Kierwiński "budzą niepokój" - jest to w Ostrowitem, gdzie znajduje się ok. 250 psów. Musi wdrożyć zalecenia, m.in. zwiększenia liczby pracowników. Obecnie zatrudniona jest tam tylko właścicielka. Wojewoda kujawsko-pomorski zlecił kontrolę wszystkich schronisk w regionie. O nieprawidłowościach w schronisku w Ostrowitem w gminie Golub-Dobrzyń nieoficjalnie informowali dziennikarzy przedstawiciele organizacji zajmujących się zwierzętami. - W związku z doniesieniami medialnymi w sprawie uchybień w schronisku Eko Schronisko Dla Zwierząt Zielone Pole, wojewoda w trybie pilnym zażądał szczegółowych informacji z przeprowadzonych w tym miejscu kontroli i jednoznacznego stanowiska lekarza weterynarii w zakresie, czy zwierzęta nie powinny zostać przeniesione w inne miejsce - poinformowała w środę rzecznika wojewody kujawsko-pomorskiego Natalia Szczerbińska.

Jak wyjaśniła, w trybie pilnym wojewoda uzyskał informację, że przytułek jest pod stałym nadzorem powiatowego lekarza weterynarii. - Nie rekomenduje się odebrania psów ze schroniska. Są one zadbane, dokarmione, nie chorują. Właścicielce zalecono naprawienie kurtyn, częste wymienianie wody i systematyczne dokładanie słomy, a także zalecono zwiększenie liczby zatrudnionych - podkreśliła rzeczniczka. Dodała, że powiatowy lekarz weterynarii został zobligowany do codziennych wizyt w schronisku przez okres mrozów celem nadzoru nad zabezpieczeniem zwierząt. Zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii Dorota Stankiewicz zaznaczyła, że powiatowy lekarz został zobowiązany, aby sprawdzać, czy zwierzęta są zabezpieczone przed mrozami, dwa razy dziennie. Schronisko w gminie Golub-Dobrzyń położone jest daleko od głównej drogi i zabudowań. Reporter Polskiej Agencji Prasowej we wtorek, około godz. 13, na miejscu zastał jedną osobę, właścicielkę schroniska. W każdym kojcu woda w miskach była wtedy zamarznięta. W wielu kojcach widać było zamarznięte odchody, budy niewypełnione słomą, brakowało jej też na wybiegach przed budami.

W większości "bez uchybień"

Kontrole przeprowadzone na Podlasiu, Dolnym Śląsku i na Warmii i Mazurach nie wykazały nieprawidłowości. Podobnie było zresztą na Mazowszu, gdzie niedługo kontrole mają być ponowione.

Śląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Konrad Kuczera, pod zarządem którego działało schronisko w Bytomiu, przekazał w tym tygodniu, że kontrole objęły łącznie 19 schronisk i zostały przeprowadzone jeszcze w grudniu oraz styczniu, częściowo na polecenie Głównego Lekarza Weterynarii. Sprawdzano m.in., czy placówki są przygotowane na warunki zimowe i czy zapewniają zwierzętom odpowiednie warunki bytowe. - We wszystkich 19 schroniskach kontrole zostały przeprowadzone i nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości. Schroniska były przygotowane do zimy i zapewniały psom oraz kotom odpowiednie warunki, także przy niskich temperaturach - powiedział wojewódzki lekarz weterynarii. Dodał, że po nagłośnieniu sprawy schroniska w Bytomiu Inspektorat Weterynarii przeprowadził tam ponowną kontrolę, która również nie wykazała nieprawidłowości. - Absolutnie zaprzeczam, żeby w tym schronisku doszło do znęcania się nad zwierzętami - podkreślił Kuczera.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: