Obława na sutenerów w centrum Bydgoszczy. "Opiekowali się" grupą kobiet

Akcja policji w centrum Bydgoszczy
Akcja policji w centrum Bydgoszczy
Źródło: KWP Bydgoszcz

Bydgoscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o sutenerstwo. Usłyszeli oni zarzut m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi za to do 5 lat więzienia.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Jak mówi policja, spektakularne zatrzymanie we wtorek w centrum Bydgoszczy to efekt wielomiesięcznej pracy kryminalnych. - Dwaj mężczyźni byli podejrzewani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się m.in. czerpaniem korzyści z prostytucji - powiedziała nadkom. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Dodała, że zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów 31 i 29-latkowi. Jak relacjonował reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz, usłyszeli oni zarzut czerpania zysków z prostytucji, za co grozi do 3 lat więzienia, a także zarzuty związane z handlem narkotykami i działalnością w zorganizowanej grupie przestępczej. W sumie każdemu z nich grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

"Opiekowali się" grupą kobiet

Jak dowiedział się reporter, mężczyźni są związani nieformalnie z grupą pseudokibiców bydgoskiego klubu piłkarskiego "Zawisza".

- Sutenerzy "opiekowali się" grupą kilkunastu młodych kobiet, które oferowały usługi seksualne na drogach w okolicach Bydgoszczy - mówił Sidorkiewicz. Dodał, że sprawa jest rozwojowa i możliwe są kolejne zatrzymania.

Trudna walka

Według kryminalnych, którzy rozpracowują tego typu sprawy, walka z rynkiem związanym z prostytucją jest niezwykle trudna. W wielu przypadkach pokrzywdzone kobiety nie składają zeznań m.in. z powodu zależności, jakie stworzone są pomiędzy nimi a sprawcami, z uwagi na strach przed zemstą tych osób, a także przed ujawnieniem świadczenia usług seksualnych.

Jak relacjonował reporter, niedawno także w Bydgoszczy Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało 43-letnią właścicielkę agencji towarzyskiej, w której prostytutki otumaniały swoich klientów pigułkami gwałtu. Następnie z kont klientów znikały gigantyczne pieniądze. - Kobieta miała w mieszkaniu 1 300 000 zł, a drugie tyle zdeponowane na lokatach bankowych - powiedział reporter.

Zatrzymano dwóch mężczyzn

Zatrzymano dwóch mężczyzn

Autor: js//rzw / Źródło: tvn24

Czytaj także: