Kartkę z groźbami pod adresem prezesa PiS dostarczono - jak pisze "Rzeczpospolita" - do redakcji tygodnika "Angora" w Łodzi w środę po południu. Miała ją zabezpieczyć policja i przekazać prokuraturze, która prowadzi śledztwo ws. zabójstwa Marka Rosiaka w łódzkiej siedzibie PiS. Ta nie potwierdza jednak listu z pogróżkami pod adresem prezesa PiS.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania zasłonił się tajemnicą postępowania.
Nadzwyczajne środki
Zapytaliśmy rzecznika Biura Ochrony Rządu Dariusza Aleksandrowicza, czy prezes PiS będzie miał ochronę BOR. - Szef MSWiA zaproponował Jarosławowi Kaczyńskiemu ochronę BOR (po wydarzeniach w Łodzi - red.), ale odmówił jej przyjęcia. Dlatego na pogrzebie będzie korzystał z prywatnej ochrony - powiedział Aleksandrowicz.
Czwartkowym uroczystościom w Łodzi będą towarzyszyć nadzwyczajne środki ostrożności - oprócz funkcjonariuszy BOR, którzy będą ochraniać VIP-ów, teren będzie zabezpieczać policja, w tym funkcjonariusze po cywilnemu i snajperzy. Ochrona będzie ponad dwukrotnie większa niż zwyczajowo podczas wizyt prezydenta.
Potwierdza to Jacek Cichocki, minister ds. służb specjalnych.- Pogrzeb Marka Rosiaka, na którym zgromadzi się tak wielu polityków, to sytuacja podwyższonego zagrożenia. Ochrona będzie adekwatna, mimo iż nie mamy sygnałów, by cokolwiek mogło zakłócić uroczystość - powiedział w RMF FM Cichocki.
Ostatnia droga
W uroczystościach pogrzebowych Marka Rosiaka, zastrzelonego w ubiegłym tygodniu w łódzkim biurze PiS przez Ryszarda C. - oprócz prezydenta i prezesa PiS - będą także uczestniczyć szefowie klubów parlamentarnych, posłowie i senatorowie. Początek w południe w łódzkiej archikatedrze przy ul. Piotrkowskiej. Mszy przewodniczyć ma biskup Adam Lepa, który wygłosi także homilię. CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: tvn24.pl, Rzeczpospolita
Źródło zdjęcia głównego: PAP