- Rozmawiałem z kolegami z Platformy i tak się złożyło, że mnie wystawili - powiedział Wiesław Kilian, który obecnie jest członkiem klubu PJN.
Parlamentarne podbieranie
Rozmawiałem z kolegami z Platformy i tak się złożyło, że mnie wystawili kilian o sobie
Jeśli potwierdzi się decyzja o jego starcie do Senatu, rozważymy udzielenie mu poparcia, ponieważ to dobry kandydat i przyzwoity człowiek pilch o kilianie
- To znaczy bowiem, że PO ma za mało swoich parlamentarzystów i musi jeszcze pożyczać od PJN. Wygląda na to, że nie jesteśmy aż tacy mali, jak nas malują. Skoro próbuje się nam podbierać parlamentarzystów, to znaczy, że jesteśmy groźni i to nas tym bardziej zachęca do dalszej pracy - podkreślił.
PJN poprze tak, czy inaczej
Rzecznik klubu PJN Jacek Pilch powiedział natomiast, że wolałby, by Kilian startował z list PJN do Sejmu. - Jeśli potwierdzi się jednak decyzja o jego starcie do Senatu, rozważymy udzielenie mu poparcia, ponieważ to dobry kandydat i przyzwoity człowiek - zaznaczył.
Koniec klubu?
Klub poselski PJN liczy obecnie 15 posłów, czyli dokładnie tylu, ilu potrzebnych jest, by istniał. Wcześniej w klubie PJN było 18 posłów. Po czerwcowym zjeździe PJN, na którym prezesem partii został Paweł Kowal, ugrupowanie opuścili jednak: jego była liderka Joanna Kluzik-Rostkowska, Jan Filip Libicki i Jacek Tomczak. Wszyscy troje przeszli do klubu Platformy Obywatelskiej.
Gdyby więc Kilian odszedł z klubu, ten przestałby istnieć. Pytany, czy zamierza opuścić klub, odpowiedział: Na razie działań związanych z klubem nie podejmuję.
Jednocześnie Kilian uzależnił swoje dalsze działania od decyzji klubu Platformy. - Jeśli będzie decyzja klubu PO o tym, że mam zrezygnować z klubu PJN, to najprawdopodobniej taką decyzję podejmę - zapowiedział.
Źródło: PAP