Amerykański ambasador w Polsce napisał na X: "Dopiero poznajemy szczegóły przerażającej masowej strzelaniny w Krakowie. Brutalnego ataku, który zburzył spokój w Polsce. Wiemy, że w sobotnie popołudnie na historycznym krakowskim Rynku Głównym w okrutny sposób przerwano życie kilku niewinnych osób".
Rose podkreślił, że "Ameryka stoi u boku Polski w tej mrocznej chwili, tak jak Polska stoi przy swoich ukochanych mieszkańcach Krakowa".
We are just learning details of the horrific mass shooting in Kraków, a savage and murderous attack that’s shattered the peace of Poland. What we know so far is that several innocent precious lives were viciously cut down on a Saturday afternoon in Kraków’s historic and iconic central square. America stands with Poland at this dark hour as Poland stands with her beloved citizens of Krakow. May the blessed memory of those lost today assuage the grief of those who mourn. @PremierRP_en @NawrockiKn @KosiniakKamysz #Poland
— Ambassador Tom Rose (@USAmbPoland) November 7, 2026
Na tragedię zareagował też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, "Szokująca zbrodnia w Krakowie. W imieniu narodu ukraińskiego oraz osobiście składam najszczersze kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Nie ma usprawiedliwienia dla tego ataku i wierzymy, że sprawca stanie przed sądem. Życzymy siły i szybkiego powrotu do zdrowia rannym oraz wszystkim, których dotknęła ta tragedia. Ukraina jest solidarna z Polską i Polakami. Ludzie mają prawo do bezpieczeństwa" – napisał na X.
A shocking crime in Kraków. On behalf of the Ukrainian people, and personally, I extend my sincere condolences to the families and loved ones of the victims. There can be no justification for this attack, and we trust the perpetrator will face justice. We wish strength and a speedy recovery to the injured and to everyone affected by this tragedy. Ukraine stands in solidarity with Poland and the Polish people. People have the right to safety.
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) November 7, 2026
Atak w Krakowie
W sobotę po południu nieznany sprawca wjechał samochodem na krakowski rynek i oddał strzały do przechodniów. Pięć osób zginęło, kilkanaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych jest sam strzelec oraz dwaj policjanci uczestniczący w zatrzymaniu.