Jarosław Kaczyński o rokowaniach z UE. "Widać, że to inne PiS niż kilka lat temu"

Jarosław Kaczyński
Gontarz: w PiS zaczęła dominować Suwerenna Polska
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Grzegorz Momot
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Trwa dyskusja wokół wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego na temat Unii Europejskiej. Głos ponownie zabrał premier Donald Tusk, który na X przedstawił wyborcom dwie opcje. Komentarze posłów w Sejmie zebrał z kolei reporter TVN24 Radomir Wit.

Jarosław Kaczyński podczas środowego wystąpienia w Krynicy mówił o różnych "metodach", które miałyby posłużyć do zmian w Unii Europejskiej. Wymienił między innymi "twardą i ryzykowną", czyli rozpoczęcie rokowań w sprawie wyjścia ze Wspólnoty.

Według Donalda Tuska eurosceptycyzm jest powszechnym poglądem na prawicy. "Albo wyprowadzicie ich za rok parlamentu, albo oni wyprowadzą nas z Unii Europejskiej" - napisał na X premier.

Słowa Kaczyńskiego Tusk podobnie komentował już w czwartek. Stwierdził wówczas między innymi, że "wybory w 2027 będą wstępem do referendum, czy Polska pozostaje w UE".

Gontarz: PiS zostało zdominowane przez Suwerenną Polskę

Poseł Rozwoju Plus Robert Gontarz ocenił, że podejście partii Jarosława Kaczyńskiego do UE zmieniło się w ostatnim czasie. - Widać, że Prawo i Sprawiedliwość to dzisiejsze jest zupełnie czymś innym, niż było jeszcze kilka lat temu, nawet może kilka miesięcy temu - powiedział w rozmowie z Radomirem Witem.

Według Gontarza wpływ na to ma fakt, że w partii zaczęła dominować frakcja Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry. - Dziś widać, że PiS to jest tak naprawdę duża, dużo większa Suwerenna Polska. Bo to politycy Suwerennej Polski zaczęli właśnie w ten sposób mówić, że Polska mogłaby wyjść z Unii Europejskiej - wskazał. Jak ocenił, "widać, że po tamtej stronie jest ściganie się z Grzegorzem Braunem".

Jeszcze w czwartek krytycznie o słowach Kaczyńskiego wypowiedział się szef Rozwoju Plus, były premier Mateusz Morawiecki. "Polexit? Nie ma na to naszej zgody! Miejsce Polski jest w Unii Europejskiej!" - napisał na X.

Lubnauer: albo zostajemy w UE, albo idziemy przez Terespol na wschód

Jednak według Katarzyny Lubnauer z KO, prezes PiS "powiedział coś od serca, co zawsze w nim drzemało". - Przecież jemu zawsze przeszkadzała Unia Europejska - oceniła. - Kiedy łamał praworządność i okazywało się, że Unii Europejskiej się to nie podoba, kiedy nie można było uruchomić środków z KPO, co on uważał za jakąś obstrukcję ze strony Unii Europejskiej i wtedy, kiedy głosował przeciwko SAFE - wymieniała.

Nakreśliła też szeroką koalicję prawicy na przyszłoroczne wybory. - W tej chwili mamy koalicję Brauna, Konfederacji i PiS-u. Widzimy, że to jest ta koalicja, która może razem iść do wyborów, przynajmniej do Senatu - oceniła. Jak pokreśliła, "musimy pamiętać, że mamy wybór". - Albo zostajemy w Unii Europejskiej i głosujemy na koalicję 15 października, albo idziemy za PiS-em, Konfederacją i Braunem i idziemy przez Terespol na wschód - podsumowała.  

Źródło: TVN24
Czytaj także: