Jest dochodzenie ws. uprowadzonego 10-latka

Policja ustaliła, że nieznajoma kobieta zagadnęła chłopca w rejonie szkoły
Policja ustaliła, że nieznajoma kobieta zagadnęła chłopca w rejonie szkoły.
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: TVN 24
Krakowska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie uprowadzenia i przetrzymywania 10-letniego chłopca. Wystąpiła także do sądu rodzinnego o przesłuchanie chłopca - poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

10-letni chłopiec w środę rano został odwieziony przez matkę do szkoły. Koledzy widzieli go w szkole, ale na lekcjach już się nie pojawił.

Po południu zaniepokojeni rodzice zawiadomili policję. Użyto psa tropiącego. Policyjne patrole otrzymały zdjęcia chłopca. Dziecko odnaleziono w środę ok. godz. 21 przy ul. Dietla w rejonie Hali Targowej.

Przetrzymywany w mieszkaniu W czwartek rano policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch kobiet w związku z podejrzeniem uprowadzenia i przetrzymywania chłopca. Kobiety w piątek zostaną przesłuchane w prokuraturze. Mogą usłyszeć zarzuty uprowadzenia i pozbawienia wolności dziecka, za co grozi kara do 5 lat więzienia.Jak wynika z początkowych ustaleń policji, w środę w rejonie szkoły nieznajoma kobieta zagadnęła chłopca proponując udział w zakupach i powołując się na znajomość z jego matką.

Następnie przetrzymywała go w swoim mieszkaniu razem z mieszkającą w pobliżu znajomą. W pewnym momencie chłopcu udało się opuścić mieszkanie, wtedy został znaleziony.

Zatrzymano dwie kobiety podejrzane o uprowadzenie 10-latka

Zatrzymano dwie kobiety podejrzane o uprowadzenie 10-latka

Chłopiec zostanie przesłuchany

Jak podkreśla prokuratura, decydujące znaczenie dla postępowania będzie miało przesłuchanie chłopca przed sądem w obecności biegłego psychologa. Prawdopodobnie nastąpi to w piątek.

Jedna z kobiet prawdopodobnie leczyła się psychiatrycznie. Kobiety mogły podać chłopcu jakąś tabletkę. Z ustaleń prokuratury wynika jednak, że we krwi chłopca nie stwierdzono obecności żadnych substancji toksycznych.

Dziecko trafiło do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Jego rzeczniczka Magdalena Oberc poinformowała, że chłopiec znajduje się w dobrej kondycji fizycznej, na jego ciele nie stwierdzono żadnych obrażeń.

Badania nie wykazały też obecności toksycznych substancji w organiźmie. Jest jednak przestraszony i korzystał z konsultacji psychologa. Prawdopodobnie w piątek opuści szpital i wtedy zostanie przesłuchany.

Autor: mac,zś//kdj / Źródło: PAP

Czytaj także: