KROPKA NAD I

Sasin o obniżkach cen paliw: nie mamy powodu, by być przeciw

Kropka nad i - Jacek Sasin
Sasin o obniżkach cen paliw: nie mamy powodu być przeciw
Źródło: TVN24
Jesteśmy za wszystkimi rozwiązaniami, które spowodują, że na stacjach benzynowych będzie taniej. To jest oczywiste - oznajmił w "Kropce nad i" w TVN24 poseł PiS Jacek Sasin. Jego zdaniem analogiczny projekt był wcześniej składany przez jego partię.

W czwartek o godzinie 18 rząd zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu, a później rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował o przyjęciu projektów w sprawie obniżenia cen paliw. Zajmują się już nimi posłowie.

Jak mówił wcześniej premier Donald Tusk, projekty zakładają obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 procent, obniżkę akcyzy na benzynę o 29 groszy, na olej napędowy o 28 groszy i ustalenie maksymalnej ceny detalicznej na paliwa ustalanej każdego dnia przez ministra energii. 

Sasin o cenach paliw: potwornie bolą Polaków

Sprawę komentował w czwartkowej "Kropce nad i" w TVN24 poseł PiS, były wicepremier i były minister aktywów państwowych Jacek Sasin. - Przypomnę, że już trzy tygodnie temu nasz kandydat na premiera profesor Przemysław Czarnek złożył analogiczny pomysł na obniżenie ceny paliw - powiedział gość Moniki Olejnik.

Sasin był pytany, czy PiS będzie głosować za czy przeciw rządowym projektom.

- My nie mamy powodu, żeby być przeciw. My jesteśmy za wszystkimi rozwiązaniami, które spowodują, że na stacjach benzynowych będzie taniej. To jest oczywiste - mówił.

Dodał, że obecne ceny paliw "potwornie bolą Polaków". - Szkoda, że trzeba było aż trzech tygodni zwlekania, żeby rząd w ogóle jakąkolwiek inicjatywę tutaj przejawił - zaznaczył. 

Jacek Sasin
Jacek Sasin
Źródło: TVN24

Sasin: prezydent nie musi udowadniać swojej antyrosyjskości

Jacek Sasin był też pytany o ostatnią wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie, podczas której spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Wywołała ona kontrowersje ze względu na relację węgierskiego polityka z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.

- Rzeczywiście dostrzegamy potężny problem, jakim jest taka bliska relacja między Węgrami a Rosją, wspieranie tej rosyjskiej narracji - przyznał. Prowadząca Monika Olejnik dociekała, dlaczego w takim razie prezydent wspiera premiera Węgier. - Nic mi nie wiadomo, żeby wspierał Orbana - odparł poseł PiS.

Przekonywał również, że prezydent "nie musi udowadniać swojej antyrosyjskości". - Jest człowiekiem ściganym listem gończym w Rosji przez Putina (…). Obalał rosyjskie pomniki w Polsce jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Ma sprecyzowane, bardzo jasne poglądy. Wielokrotnie je wyrażał i w relacjach międzynarodowych bardzo jest jednoznaczny w tej sprawie - ocenił.

Dopytywany o to, co prezydent uzyskał po wizycie w Budapeszcie, odpowiedział, że "nie była to wizyta, która miała cokolwiek uzyskać od Węgier".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: