Przegląd prasy: Kiszczak i Kaczyński pisali do siebie. Odnaleziono listy

Polska

Nieznane wcześniej raporty Kiszczaka odnalezione [wideo z 2.11.2016 roku]tvn24
wideo 2/35

Tuż po wyborze Lecha Kaczyńskiego na prezydenta Warszawy Czesław Kiszczak przesłał mu list z gratulacjami i dołączonymi zdjęciami z rozmów w Magdalence, które - jak napisał - znalazł, szperając w szufladach. Wymianę korespondencji odnaleziono w tak zwanym archiwum Kiszczaka w USA.

Korespondencja pochodzi ze zbioru "Kiszczak Papers" złożonego w Instytucie Hoovera w Stanford. Przejrzeli je dziennikarze "Rzeczpospolitej" i Polskiego Radia.

Generał Kiszczak napisał list z gratulacjami 20 listopada 2002 roku, dwa dni po wyborze Lecha Kaczyńskiego na prezydenta stolicy. Jak podała "Rzeczpospolita" dołączył do niego fotografie z rozmów prowadzonych między ówczesną solidarnościową opozycją a przedstawicielami Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w 1988 roku. Rozmowy prowadzono w ośrodku konferencyjnym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Magdalence pod Warszawą. Na dokumentujących to zdjęciach, które znalazły się w posiadaniu Kiszczaka, znajdował się między innymi Kaczyński.

Kaczyński do Kiszczaka: tym bardziej doceniam znaczenie Pańskiego gestu

"Szperając w szufladach, znalazłem trochę zdjęć z rozmów w Magdalence, które utorowały drogę do Okrągłego Stołu, do przemian ustrojowych w Polsce. Pozwalam sobie je Panu przesłać. Niech klimat tych spotkań i obrad towarzyszy Panu w Jego dalszej służbie Ojczyźnie" - napisał Kiszczak.

List Czesława Kiszczaka do Lecha KaczyńskiegoRzeczpospolita

Po miesiącu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2002 roku, ówczesny prezydent Warszawy odpowiedział. Jak napisał, "z przyjemnością" przyjął "miły gest".

"Oprócz ważnej dla mnie wartości osobistej mają one [zdjęcia - przyp. red.] też niewątpliwą wartość historyczną. Tym bardziej doceniam znaczenie Pańskiego gestu" - dodał Kaczyński. Życzył również Kiszczakowi "zdrowia i spokoju".

List Lecha Kaczyńskiego do Czesława Kiszczaka Rzeczpospolita

"Rzeczpospolita" napisała, że w tak zwanym archiwum Kiszczaka w USA jest wiele innych listów, które generał kierował do różnych osób oraz redakcji prasowych i telewizyjnych.

Autor: js//now / Źródło: Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: