Dwa statki trafione przez drony. Jeden zatonął

Miejsce ataku dronów
Marynarze uratowani z tureckiego statku zaatakowanego na Morzu Czarnym (materiał z 5.10)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Google Maps
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dwa statki handlowe zostały zaatakowane przez drony na Morzu Czarnym w bułgarskiej strefie ekonomicznej - podał Reuters. Jeden z nich zatonął.

O zdarzeniu poinformował we wtorek rano Reuters, powołując się na oświadczenie biura prezydent Bułgarii Iliany Jotowej. Według lokalnych mediów oba trafione statki to jednostki handlowe. Nie ma informacji o kraju pochodzenia dronów.

Do ataku doszło około 80 mil morskich na wschód od miasta Bjała na bułgarskim wybrzeżu - podał portal Maritime. Jeden z trafionych statków - pływający pod banderą Togo Alfa Watan - zatonął. Nieznany jest na obecną chwilę los załogi. W rejonie incydentu trwa operacja ratunkowa.

Na pokładzie drugiego ze statków wybuchł pożar. Jego 18-osobowa załoga została uratowana przez bułgarski prom pasażerski i przetransportowana na brzeg przez jednostki straży granicznej.

Miejsce ataku dronów
Miejsce ataku dronów
Źródło zdjęcia: Google Maps

W reakcji na ataki premier Bułgarii Rumen Radew zwołał spotkanie przedstawicieli instytucji państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, w tym resortów obrony i spraw wewnętrznych, a także służb specjalnych oraz biura prezydenta - podała bułgarska agencja BTA.

Kolejny atak na Morzu Czarnym

Do poprzedniego ataku na Morzu Czarnym doszło w poniedziałek. Trafiony przez dron został przebywający na wodach międzynarodowych turecki statek handlowy przewożący kukurydzę. Jednostka wypłynęła z portu w ukraińskim mieście Izmaił i płynęła do Rawenny we Włoszech.

Dwie osoby zginęły, a 11 uratowano. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że za ten atak odpowiada Rosja.

Źródło: Reuters, PAP
Czytaj także: