Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Kierowca autobusu, który zszokował warszawiaków rajdem przez "czerwone" skrzyżowanie, o swoim zachowaniu rozmawiać nie chce. Kamery unika również jego pracodawca, a zapowiedzi zwolnienia pirata drogowego, nie brzmią już tak kategorycznie jak w poniedziałek. Na razie jest na przymusowym urlopie.